Na Wyspach nie da się już pracować na czarno?

Najnowsze

Aktualizacja:
Angielskie władze walczą z napływem nielegalnych imigrantów

10 tys. funtów kary za zatrudnianie na czarno, oraz więzienie i nie limitowana grzywna, jeśli pracodawca zrobił to świadomie. Wchodzące w lutym w życie przepisy są elementem reformy brytyjskiego systemu kontroli imigracji, wprowadzanej przez tamtejsze MSW.

Wprowadzane przez rząd po konsultacjach z brytyjskimi przedsiębiorcami środki mają zapobiec nielegalnemu zatrudnianiu i ułatwić pracę agencji ds. kontroli granicznej i imigracji (BIA). System kar stanowi element największych od 40 lat zmian w przepisach dotyczących imigrantów.

Odstraszyć niepożądanych gości

W ciągu roku BIA ma wprowadzić system obowiązkowych kart tożsamości dla cudzoziemców i zasady wzorowane na australijskim systemie punktowym, by zapewnić przyjazd do Wielkiej Brytanii jedynie pracownikom z pożądanymi tam umiejętnościami.

Jak mówi minister spraw wewnętrznych Jacqui Smith, rząd stara się, by Wielka Brytania stała się mniej atrakcyjnym krajem dla nielegalnych imigrantów. Według niej nowe kary stanowią skuteczniejszy sposób postępowania wobec pracodawców, którzy omijają prawo lub stosują metody rekrutacji związane z wyzyskiwaniem pracowników.

Rząd opublikował też deklarację, która wyznacza nowe podejście do pracodawców lub szkół chcących pomagać imigrantom w uzyskaniu brytyjskiej wizy. Tacy pracodawcy i szkoły muszą mieć odpowiednie licencje. BIA regularnie prowadzi akcje przeciwko pracy na czarno. W 2006 roku w rezultacie ponad 5200 takich akcji wydalono ponad 22 tys. ludzi.

Źródło: PAP, tvn24.pl