Minister gospodarki Serbii podał się do dymisji. Poszło o reformy

Najnowsze

Aktualizacja:
Belgrad aspiruje do członkostwa w UE. W przyjęciu Serbii do Unii przeszkadza jednak m.in. duża korupcja w tym kraju

Serbski minister gospodarki Sasza Radulović podał się do dymisji w związku ze sporem w rządzącej koalicji na temat tempa koniecznych reform strukturalnych - poinformowała agencja Reutera, powołując się na przedstawiciela resortu.

Informację przekazano, gdy przywództwo nacjonalistycznej Serbskiej Partii Postępowej (SNS), największego ugrupowania w koalicji, zebrało się, by zdecydować, czy forsować wcześniejsze wybory parlamentarne. Lider partii, wicepremier Aleksandar Vuczić oświadczył, że jest zwolennikiem takiego rozwiązania.

Bezpartyjny kontra związki zawodowe

Radulović został nominowany przez SNS, ale nie jest członkiem żadnej partii politycznej. Minister groził już w tym miesiącu rezygnacją. Powodem był opór związków zawodowych i niektórych członków rządu w sprawie reform mających na celu liberalizację rynku pracy i restrukturyzację dziesiątek przynoszących straty państwowych firm. Po zaledwie 17 miesiącach u władzy przedstawiciele SNS domagają się przyspieszonych wyborów w marcu, tłumacząc, że silniejszy mandat przyspieszyłby reformy gospodarcze. Partia ma wysokie notowania w sondażach opinii publicznej, głównie dzięki osobistej popularności Aleksandra Vuczicia. Zdecydowana wygrana SNS w wyborach mogłaby mu zapewnić stanowisko premiera.

Zagrożenie dla akcesji do UE?

Serbia rozpoczęła w ostatni wtorek negocjacje w sprawie przystąpienia do UE. Premier Ivica Daczić wyraził w Brukseli nadzieję, że w 2020 roku Serbia będzie członkiem Unii.

Zdaniem przedstawicieli UE w Serbii konieczna jest reforma sądownictwa, walka z korupcją i przestępczością zorganizowaną oraz reforma administracji.

Autor: rf/klim/ / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY-SA 3.0) | Stefan Didam - Schmallenberg