Milionowa kara dla J.W. Construction

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC BIZNESFirma J.W. Contruction ukarana grzywną

Blisko milion złotych - taką karę ma zapłacić firma deweloperska J.W. Construction. Grzywnę nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za umowy z klientami. Deweloper zobowiązał się do usunięcia z umów niedozwolonych zapisów i podpisania z klientami aneksów. Jednak - mimo deklaracji - tego nie zrobił.

W listopadzie UOKiK sprawdził w jakim stopniu JW Construction wywiązał się ze swoich wcześniejszych uzgodnień z Urzędem. Jak się okazało - niedostatecznie. Deweloper może jeszcze odwołać się od tej decyzji do sądu.

Niedozwolone zapisy

Niedozwolone klauzule dotyczyły m.in. ograniczania odpowiedzialności przedsiębiorcy na wypadek zmiany terminu oddania mieszkania: nie były wyszczególnione wszystkie okoliczności, w jakich mogło to nastąpić.

Ponadto spółka przewidywała rażąco wygórowane kwoty za odstąpienie klienta od umowy: 5 proc. łącznej ceny brutto mieszkania.

Wcześniej spółka zobowiązała się do dobrowolnej zmiany treści zakwestionowanych przez UOKiK postanowień oraz aneksowania wcześniej zawartych umów. Miało to nastąpić do marca br.

Tymczasem w listopadzie kontrola UOKiK stwierdziła, że trzech z czterech klauzul nie zmieniono zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. W związku z tym za niewykonanie decyzji prezes UOKiK nałożyła na J.W. Construction karę w wysokości 997 928 zł (239 173,76 euro). Maksymalna sankcja finansowa w takim przypadku to 10 tys. euro za każdy dzień zwłoki.

Decyzja nie jest ostateczna, przedsiębiorca może odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

To nie koniec kłopotów dewelopera

Jednocześnie urząd prowadzi obecnie dwa inne postępowania przeciwko J.W. Construction. Pierwsze dotyczy stosowania w umowach notarialnych klauzuli zmuszającej konsumenta do zrzeczenia się roszczeń wynikających z nienależytego wykonania umowy przedwstępnej.

W drugim UOKiK sprawdza, czy przedsiębiorca nie naruszył ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym sugerując, że prezes urzędu zaakceptowała treść aneksów przesyłanych przez spółkę konsumentom. W przypadku potwierdzenia się zarzutów prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę finansową w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES