Miasta szukają oszczędności. Będą wyłączać latarnie w nocy

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Wyłączane oświetlenie ma pomóc zaoszczędzić pieniądze

Kolejne samorządy w poszukiwaniu budżetowych oszczędności ograniczają uliczne oświetlenie - informuje "Rzeczpospolita". Policja ostrzega, że wyłączanie latarni jest niebezpieczne.

Uliczne latarnie krócej świecą w m.in. w Krakowie, ale też w gminach z powiatu tarnowskiego: Wierzchosławicach, Ryglicach i Wojniczu. Oświetlenie jest wyłączane na kilka godzin w nocy, gdy ruch jest minimalny. Chełm i Łęczna decyzję o wygaszaniu latarni podjęły już w zeszłym roku - wylicza "Rz".

Nie wszędzie wyłączą światło

Jednak policjanci alarmują, że brak oświetlenia sprzyja wzrostowi rozbojów, kradzieży i napadów. A według drogówki ciemności są szczególnie niebezpieczne dla pieszych.

Dlatego też gmina Pleśna zanim zacznie oszczędzać na oświetleniu sprawdzi, gdzie można wyłączyć światła, by zagrożenie było jak najmniejsze. Z kolei w Chełmie nie wyłącza się latarni w okolicach szkół, przedszkoli i przejść dla pieszych.

Szukają oszczędności

Inne samorządy negocjują z dostawcami energii - Łódź wytargowała 8-proc. rabat na rachunkach; Częstochowa chce zaoszczędzić 2,7 mln zł, bo nowa firma ma dostarczać prąd nie tylko do latarni, sygnalizacji, ale też budynków komunalnych, spółek miejskich i jednostek miasta.

Tarnów z kolei testuje urządzenia ograniczające natężenie światła i lampy ledowe. Po pół roku okaże się, ile pieniędzy można w ten sposób zaoszczędzić i czy warto takie rozwiązania wprowadzić w całym mieście - pisze "Rz".

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24