Łapówki dajemy chętniej

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Polacy chęteniej wręczają łapówki

W ubiegłym roku Polacy wręczyli prawie siedem milionów złotych łapówek urzędnikom państwowym. Tak wynika przynajmniej z oficjalnych statystyk policji. To wzrost o blisko 25 proc. w stosunku do 2010 roku - stwierdza "Rzeczpospolita".

Wzrost został odnotowany w przypadkach wręczania tzw. łapówki czynnej (policja odnotowała w 2011 roku 3675 tego typu zdarzeń) oraz płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy. Nie brak było również chętnych np. do dawania łapówek za uzyskanie prawa jazdy - stwierdza dziennik. Wzrósł również poziom korupcji wyborczej. W 2011 roku odnotowano 157 takich przypadków, rok wcześniej - 18.

Za dużo zależy od urzędników

Jak podała KG policji, najwięcej przypadków wręczania łapówek występuje wtedy, gdy dochodzi do spotkania osoby fizycznej z urzędnikami. Według "Rzeczpospolitej", wciąż pojawiają się sytuacje w której dużo zależy właśnie od pojedynczej decyzji pracownika urzędu. Z tą tezą zgadza się prof. Antoni Kamiński z PAN, były szef polskiego oddziału Transparency International. - Taką okazję do nadużyć stwarza chociażby brak planów zagospodarowania przestrzennego w niektórych miastach - ocenia. Co więcej, jak mówi Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji, pojawiają się też przypadki korupcji związane z uzyskiwaniem dotacji unijnych.

W miastach częściej

"Rzeczpospolita" zwraca również uwagę, że wciąż istnieje społeczne przyzwolenie na korupcję. W dalszym ciągu wiele przypadków nie jest zgłaszanych do organów ścigania. Statystyki pokazują, że do korupcji dochodzi najczęściej w miastach od 50 do 100 tys. mieszkańców, i powyżej 500 tysięcy, tam popełniane jest co trzecie przestępstwo.

Źródło: Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: TVN24