Kurs językowy i prawo jazdy droższe o 1/5

Najnowsze

TVN CNBC BIZNESSzykują się podwyżki cen niektórych usług

Już na początku przyszłego roku za kurs prawa jazdy czy języka obcego może okazać się droższy o 22 proc. - donosi TVN CNBC Biznes. Ministerstwo finansów chce, aby jeszcze w pierwszym kwartale 2010 roku zaczęła obowiązywać ustawa obejmująca te usługi podatkiem VAT.

Do tej pory wszystkie usługi szkoleniowe były zwolnione z podatku VAT, ale już po nowym roku mają być zwolnione tylko te, które będą konkretnie wymienione w ustawie. Zwolnienie mają więc stracić te, które związane są z prowadzeniem komercyjnej działalności gospodarczej, a kursant korzysta z nich nie np. z obowiązku zawodowego, a "dla przyjemności".

I tak przykładowo VAT płacić będą właściciele szkół jazdy, chyba, że kursant przekwalifikowuje się zawodowo, czy właściciele szkół językowych - poza kursami dla zmieniających specjalizację nauczycieli. Płacić będą także za kursy przygotowawcze do egzaminów prywatne szkoły i uczelnie.

Planowane zmiany muszą jeszcze zostać zaakceptowane przez Sejm.

Koniec taniej nauki "dla przyjemności"

- W ramach jednej szkoły część to będą kursy przekwalifikowań, które będą objęte zwolnieniem, a część będzie objęta opodatkowaniem - tłumaczy nowe przepisy Maciej Grabowski, wiceminister finansów.

Czyli jeśli na przykład urząd pracy wyśle bezrobotnego na kurs nauki jazdy autobusem, to usługa taka nie będzie opodatkowana, bo potraktowana zostanie jako przekwalifikowanie zawodowe. Ale już wszyscy, którzy prywatnie będą chcieli w tej samej firmie zdobyć prawo jazdy kategorii B, muszą się liczyć z podwyżką.

Śmiertelnik, który przychodzi do mnie jako kursant musi zapłacić 22 proc. więcej gawroński o vat

- Śmiertelnik, który przychodzi do mnie jako kursant musi zapłacić 22 proc. więcej - komentuje zmiany Marek Gawroński z Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców.

Podatkowe szkolenie

Poza kosztami dla kursantów ustawa bije też w prowadzących szkoły. - Dla szkół mniejszych, niesieciowych, w mniejszych miejscowościach, prawdopodobnie będzie oznaczało to upadek - uważa Marek Łoś, właściciel sieci Centrów Języków obcych "Moose".

Prowadzących szkoły uspokaja doradca podatkowy Roman Namysłowski, który przekonuje, że w przypadku firmy szkoleniowej, która swoje usługi świadczyła nie osobie prywatnej, lecz innej firmie - wprowadzenie VAT-u nie zaszkodzi.

- Po wprowadzeniu opodatkowania będzie mógł odliczyć ten podatek, co oznacza, że będzie mógł również realnie obniżyć koszty świadczenia usług - mówi ekspert.

Jeśli jednak działalność firmy opiera się na klientach indywidualnych, to będzie musiała podatek przerzucić właśnie na nich...

Źródło: TVN CNBC Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES