Najnowsze

Kosztowny rok dla ubezpieczycieli lotniczych. Najwyższy rachunek od 2001 r.

Najnowsze

sxc.hu | Aero IcarusOczekuje się, że w tym roku wypłaty z "wojennych" polis ubezpieczeniowych sięgną kilkuset milionów dolarów

Firmy ubezpieczeniowe przeglądają polisy linii lotniczych, których samoloty mogą być narażone na udział w wydarzeniach, takich jak zestrzelenie maszyny Malaysia Airlines nad Ukrainą. Niektóre z nich żądają ponad trzykrotnej podwyżki składek. Powód? Dla branży, której straty w 2014 r. przekroczyły 2 mld dolarów, to najbardziej kosztowny rok od czasów zamachów z 11 września 2001 roku.

Jak pisze "Financial Times", ubezpieczyciele wymagają teraz od przewoźników m.in. dokładnych tras lotów, a niektóre firmy rozważają całkowite wycofanie się ze ubezpieczania maszyn latających w niebezpiecznych rejonach świata, m.in. na Bliskim Wschodzie i w części Afryki.

Branża się boi

Strach na rynku pojawił się po tym jak 15 lipca wokół lotniska w stolicy Libii Trypolisie wybuchły walki między uzbrojonymi grupami. W ich wyniku uszkodzono ponad 20 samolotów. Obawy wzmogło zestrzelenie boeinga 777 malezyjskich linii, w której śmierć poniosło 298 osób.

Oczekuje się, że w tym roku wypłaty z "wojennych" polis ubezpieczeniowych sięgną kilkuset milionów dolarów.

Większe składki

Analitycy podkreślają, że wśród przewoźników, którzy będą musieli płacić większe składki od innych linii znajdą się prawdopodobnie Malaysia Airlines. Na przewoźnika w ciągu zaledwie czterech miesięcy spadły dwie ogromne tragedie. W marcu boeing 777 malezyjskich linii zniknął z radarów na Morzu Południowochińskim, w drodze z Kuala Lumpur do Pekinu. Na pokładzie było 239 osób. W lipcu doszło do tragedii nad Ukrainą.

Oprócz tych wypadków w ostatnich dniach doszło do katastrof samolotów na Tajwanie i w Mali.

23 lipca 2014 samolot tajwańskich linii lotniczych TransAsia rozbił się podczas lądowania na jednej z wysp należącego do Tajwanu archipelagu Peskadorów. Zginęło 48 osób, a 10 zostało rannych.

Dzień później samolot algierskich linii Air Algerie rozbił się na górzystych i pustynnych terenach Mali, które są kontrolowane przez powiązanych z Al-Kaidą ekstremistów islamskich. Prawdopodobną przyczyną katastrofy była zła pogoda.

Autor: ToL//bgr/zp / Źródło: Financial Times

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu | Aero Icarus

Pozostałe wiadomości