Kolekcjonerem być... Czy to się opłaca?

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC BIZNESKolekcjonerem być...

Czy warto inwestować w sztukę? Ceny wywoławcze na aukcjach młodej polskiej sztuki zaczynają się już od 500 zł, wielkie nazwiska to już znacznie większy koszt. Jedno jest pewne: obrazy uznanych twórców z czasem będą nabierać wartości. Ale doświadczeni kolekcjonerzy przestrzegają: trzeba wiedzieć, jaki obraz wybrać.

Eksperci radzą, by budowanie własnej kolekcji rozpocząć od grafik, które można nabyć już za 2-3 tys. zł.

Można też od razu poszukać uznanych nazwisk, które często są gwarancją dobrej inwestycji. W tym jednak przypadku - by uniknąć zawrotnych cen dzieł - lepiej kupić tańszą akwarelę lub rysunek.

Jednak zdaniem kolekcjonerów, samo nazwisko nie wystarczy. Spośród dzieł znanych artystów naprawdę liczą się tylko najlepsze obrazy.

Najbardziej intratną inwestycja Krzysztofa Musiała, właściciela jednej z największych prywatnych kolekcji polskiego malarstwa, rysunku i rzeźby, jest obraz Olgi Boznańskiej "Portret Franciszka Siedleckiego". Kolekcjoner kupił go siedem lat temu za 300 tys. zł. Obecnie dzieło to warte jest prawdopodobnie ponad milion zł.

Gdzie kupować?

Najlepsze miejsca dla początkującego kolekcjonera to prywatne galerie i domy aukcyjne. Doświadczeni kolekcjonerzy radzą też amatorom, by inwestując w sztukę prosić o poradę historyków sztuki i profesorów uczelni plastycznych.

Jednocześnie nie należy zapominać o czyhającym na rynku sztuki ryzyku. Dlatego - tym bardziej ostrożnym - specjaliści polecają polską sztukę dawną, głównie Młodą Polskę.

A dla tych bardziej odważnych? - Dla ryzykantów - młodą sztukę naszej awangardy, jeśli chodzi o sztukę współczesną. To mogą być olbrzymie niespodzianki równe wygranej w totolotka - radzi prezes Domu Aukcyjnego Rempex, Marek Lengiewicz.

Czy zatem warto inwestować w dzieła sztuki? - Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to są aktywa o średniej płynności. Natomiast potencjał zysku jest nieporównywalny do żadnych innych aktywów, również z rynku kapitałowego - tłumaczy ekspert rynku sztuki Wealth Solutions, Krzysztof Maruszewski.

Źródło: TVN CNBC Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES