Kolejne wyboje na drodze autostrady A2

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Protesty zatrzymają budowę?

Czarne chmury nad A2 spod Łodzi do Warszawy: przegrani uczestnicy dopiero co rozstrzygniętego przetargu na budowę składają protesty - donosi wtorkowa prasa. Czy autostrada dotrze do stolicy przed mistrzostwami Euro 2012? Brakuje 91 kilometrów.

Odcinek autostrady ze Strykowa do Konotopy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podzieliła na 5 części i na każdą z nich ogłosił oddzielny przetarg.

Protestują Polacy

Protesty są już trzy - donoszą "Wall Street Journal Polska" i "Rzeczpospolita".

Firma Hermann Kirchner Polska sprzeciwiła się wybraniu China Overseas Engineering Group Co. na wykonawcę fragmentu A o długości 29,2 km, leżącego najbliżej Strykowa. Argumenty przedstawia dwa: według niej oferta przetargowa została podpisana przez nieuprawnioną osobę, a także iż cena zaproponowana przez Chińczyków jest zbyt niska. Na dodatek treść ich oferty ma nieodpowiadać wymogom postawionym przez zleceniodawcę - GDDKiA.

Chińska oferta przewiduje, że firma wybuduje ten fragment autostrady za 754,5 mln zł, podczas gdy kosztorys przewidywał wartość inwestycji na 1,7 mld zł.

I Niemcy

Natomiast Johann Bunte Bauunternehmung nie zgadza się zaś w wynikami przetargów na odcinki B (o długości 20 km) i C (16,9 km). Pierwszy z nich mają także budować Chińczycy, drugi - konsorcjum pod przewodnictwem giełdowego Mostostalu Warszawa.

GDDKiA wykluczyła Johann Bunte Bauunternehmung z przetargu, bowiem nie otrzymała właściwego wadium. Tę decyzję oprotestowali Niemcy.

GDDKiA chce rozstrzygnąć protesty w ciągu 10 dni, zaś umowy z wybranymi wykonawcami podpisać na przełomie września i października.

Droga do Strykowa w Zumi.pl

Źródło: "Rzeczpospolita", "Dziennik"

Źródło zdjęcia głównego: TVN24