Kolejne kraje zamrażają konta Ukraińców. Policja w biurach syna Janukowycza w Genewie

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24 BiSSzwajcaria i Austria blokują konta Ukraińców

Na wniosek władz w Kijowie władze Austrii zamroziły 18 Ukraińcom fundusze ulokowane w austriackich bankach - poinformowało w piątek MSZ w Wiedniu. Nie ujawniono nazwisk osób, których aktywa zamrożono, ale są one podejrzane o łamanie praw człowieka i korupcję. Na podobny krok zdecydowały się Szwajcaria i Lichtenstein. Tymczasem do biur firmy syna Wiktora Janukowycza w Genewie weszła policja.

Władze Austrii tłumaczą zamrożenie środków chęcią "podjęcia tymczasowego środka zabezpieczenia do czasu wejścia w życie działań UE".

Akcja policji w Genewie

Także szwajcarski rząd nakazał w piątek zamrożenie środków należących do 20 Ukraińców, w tym Janukowycza i jego syna.

Jednocześnie prokuratura w Genewie wszczęła śledztwo w sprawie prania pieniędzy przez Wiktora Janukowycza i jego syna Aleksandra. Minister sprawiedliwości poinformował też, że w związku ze sprawą do genewskich biur firm Ołeksandra Janukowycza wkroczyła policja.

- Dochodzenie jest obecnie prowadzone w Genewie - oświadczył prokurator Yves Bertossa. Dodał, że policja przeszukała biuro spółki należącej do syna Janukowycza.

CZYTAJ WIĘCEJ O INTERESACH RODZINY WIKTORA JANUKOWYCZA

Także Lichtenstein ogłosił, że zamrozi środki, które należą do członków rządu za czasów Janukowycza.

Sankcje europejskie

20 lutego Unia Europejska postanowiła nałożyć sankcje wizowe i zamrozić aktywa osób winnych użycia siły i łamania praw człowieka na Ukrainie oraz objąć ten kraj zakazem dostaw sprzętu, który może zostać wykorzystany do represji.

Według unijnych źródeł dyplomatycznych, UE kończy prace nad szczegółami sankcji; na liście osób objętych sankcjami znajdzie się kilka nazwisk, prawdopodobnie także o Janukowycz.

Zamrożenie, czyli co?

Na czym polega zamrożenie środków? Szwajcarzy poinformowali , że w ich kraju oznacza ono zablokowanie środków finansowych, które są własnością bądź znajdują się w dyspozycji osób objętych blokadą (ale też obligacji, papierów wartościowych, dywidend, czy odsetek). Przez zablokowanie rozumiane jest zablokowanie wykonywania wszelkich czynności związanych z tymi pieniędzmi, z wyjątkiem czynności administracyjnych w instytucjach finansowych. Rozporządzenie dotyczy też zablokowania źródeł gospodarczych – rozumianych jako materialne i niematerialne, dobra luksusowe, nieruchomości. Oznacza to brak możliwości handlowania nimi, sprzedaży, wynajmu, czy przenoszenia własności na inne osoby. Szwajcarzy podkreślają, że osoby i instytucje mające wiedzę o źródłach finansowych osób znajdujących się na liście powinny zgłosić to DV (Dyrekcji ds. prawa międzynarodowego). Nieprzekazanie, zatajenie informacji o tych osobach i ich dobrach grozi karą do 20 tys. franków.

Michał Broniatowski, współtwórca Espresso TV: Na liście nie ma największych oligarchów TVN24 BiS

Autor: mn//bgr / Źródło: Reuters, TVN24 Biznes i Świat, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: president.gov.ua