Karkosik skarży się na plotki

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC BIZNESRoman Karkosik zapewnia, że "śpi spokojnie"

Roman Karkosik zapewnia, że nie grożą mu problemy finansowe, jego inwestycje mają się dobrze, a on sam zamierza kontynuować politykę zakupów - pisze wtorkowa prasa biznesowa. Inwestor twierdzi, że doniesienia na temat jego rzekomych kłopotów to celowo rozsiewane plotki i chce, aby sprawą zajęła się KNF.

- Jak większość inwestorów, posiłkuję się kredytami, ale utrzymuję je na bardzo bezpiecznym poziomie poniżej 15 proc. wartości moich aktywów - powiedział Karkosik "Pulsowi Biznesu". Podkreślił przy tym, że jest jednym z niewielu inwestorów, którzy utrzymują tak niskie zadłużenie. Jeden z najbogatszych Polaków przekonywał, że "śpi spokojnie", a nawet zwiększa swoje inwestycje. Inwestor jest przekonany, że rozsiewając

Sądzę, że jest kilka podmiotów zainteresowanych zbiciem kursów. Mogą to być chociażby osoby, które są zainteresowane kupnem Impexmetalu Roman Karkosikj

Rynek plotkuje

Rynek od kilku tygodni spekuluje na temat kondycji finansowej imperium Karkosika. Wszystko zaczęło się od plotki, według której inwestor nie ma pieniędzy na spłacenie pożyczki zaciągniętej u Elliott Associates. Jednak z informacji "Parkietu" wynika, że Karkosik w sierpniu 2007 pożyczył "zaledwie" 45 mln dolarów. Wtedy było to ok. 130 mln zł, dziś mniej, ponieważ "zielony" jest tańszy. Środki miały być podobno przeznaczone na zakup nowej emisji akcji Alchemii za ok. 140 mln zł. Do prasy przeciekły informacje, jakoby zabezpieczeniem kredytu były akcje właśnie Alchemii bądź Impexmetalu.

Elliott przyznał, że współpracuje z inwestorem, nie chce jednak zdradzić szczegółów tej współpracy. Wiktor Śliwiński, analityk Eliotta, który zasiada w radzie nadzorczej Alchemii, nie chce przyznać wprost, czy jego posadę w firmie należy wiązać z pożyczką. - Niekoniecznie. Tak się składa, że zasiadam w radach nadzorczych kilku

Zabroniona jest manipulacja informacją, czyli rozpowszechnianie informacji, które są fałszywe albo nierzetelne Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF

Karkosik skarży pomównia do KNF

Inwestor konsekwentnie dementuje plotki. Zawiadomił także Komisję Nadzoru Finansowego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. "W związku z próbami kolportowania na przełomie kwietnia i maja w środkach masowego przekazu (...) nieprawdziwych informacji dotyczących mojej kondycji finansowej i spółek z mojej grupy kapitałowej stanowczo stwierdzam, że działania tzw. informatorów mają charakter świadomej manipulacji informacją", napisał Karkosik.

- Zabroniona jest manipulacja informacją, czyli rozpowszechnianie informacji, które są fałszywe albo nierzetelne - przypomniał rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz na antenie TVN CNBC Biznes. Zaznaczył, że o naruszeniu przepisów można mówić, kiedy osoba rozpowszechniająca takie informacje miała świadomość, iż są nieprawdziwe.

Źródło: "Parkiet", "Puls Biznesu", TVN CNBC Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES