JP Morgan wróży nam szybszy wzrost

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24JP Morgan wierzy w nasz wzrost

Bank JP Morgan wstępnie podwyższył prognozę PKB dla Polski za I kwartał 2012 r. do 2,75 proc. z 2 proc. rok do roku, zaś średnioroczną za ten rok do 3 proc. z 2,7 proc. W założeniach do budżetu 2012 rząd prognozuje roczny wzrost na poziomie 2,5 proc.

"W oparciu o aktywność gospodarki i poziom zamówień w styczniu, a także przeglądy kondycji gospodarki z lutego, sądzimy, że wyniki za I kwartał będą lepsze niż zakładaliśmy" - napisali analitycy JP Morgan.

Nie wykluczają zarazem dostrojenia prognoz po ogłoszeniu 1 marca danych PKB za IV kwartał 2011 r. i wskaźnika logistyki przemysłu (PMI).

"Tempo wzrostu wyhamuje w II kw. br. w reakcji na osłabienie zagranicznego popytu (JP Morgan przewiduje stagnację w Niemczech w II kw. br.) i fiskalne zacieśnienie rządu. Spadek inwestycji publicznych po Euro 2012 także odbije się negatywnie na tempie wzrostu. Dopiero się okaże, w jakim stopniu inwestycje prywatne wyrównają go" - zaznaczyli.

Kiedy zmiana stóp?

"Polska gospodarka nie wytraci dynamiki od razu. Ponieważ dane o jej kondycji będą dostępne z opóźnieniem, to nie zanosi się na to, by RPP mogła obniżyć podstawowe stopy procentowe wcześniej niż w III kw. br." - twierdzą analitycy banku.

Uprzednio JP Morgan spodziewał się ich obniżki w czerwcu. Nowa prognoza przewiduje, że nastąpią nie tylko później, ale także i to, że ich zakres będzie mniejszy (50 pb do końca 2012 r., a nie jak zakładał wcześniej 75 pb).

"Kluczowe znaczenie z punktu widzenia perspektywy redukcji stóp procentowych będzie miało wyhamowanie tempa wzrostu gospodarki w stronę 3,0 proc. rdr, jak również powrót inflacji do celu (poniżej 3,5 proc. rdr)" - dodali analitycy.

W ich ocenie stopa inflacji towarów i usług konsumpcyjnych znajdzie się w celu w marcu, a do kwietnia obniży się do 3,1 proc. rok do roku. Można spodziewać się również obniżki inflacji bazowej w stronę 2,5 proc. w ujęciu rocznym w późniejszych miesiącach br.

Odgórnym ryzykiem dla prognoz JP Morgan są zwyżkujące ceny ropy naftowej. "Dalsze zwyżki cen ropy naftowej, jeśli nie będą szły w parze z umocnieniem złotego, będą oznaczały, że wydłuży się okres, w którym inflacja będzie powyżej celu, pozbawiając RPP argumentów za obniżką stóp procentowych nawet wówczas, gdy gospodarka wyhamuje" - stwierdzono w podsumowaniu komentarza.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24