Jak rząd chce zmniejszyć dług?

TVN24 Biznes

Aktualizacja:
tvnW chwili publikacji tego zdjęcia, dane są już nieaktualne, tak szybko tyka ten zegar

Samorządy i inne instytucje publiczne od przyszłego roku będą miały obowiązek trzymać pieniądze na rachunku, z którego rząd może też korzystać. Fachowo nazywa się to "konsolidacja płynności sektora finansów publicznych". Po co to wszystko? Ministerstwo Finansów twierdzi, że w przyszłym roku da ona oszczędności rzędu 1,3 proc. PKB, czyli blisko 20 mld zł.

Konsolidacja płynności sektora finansów publicznych obniży dług publiczny w 2011 roku o 1,3 proc. PKB - poinformował wiceminister finansów Wiesław Szczuka.

- Około 20 mld zł, według naszych szacunków, zostałoby objętych konsolidacją, jest to kilkadziesiąt podmiotów, które znajdują się bądź znajdą w sektorze finansów publicznych - powiedział w czwartek Szczuka. - To obniży dług publiczny w relacji do PKB o 1,3 proc. - dodał.

Z projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych z połowy września wynika, że od 2011 roku jednostki sektora finansów publicznych będą musiały lokować swoje wolne środki w BGK w formie depozytu prowadzonego przez Ministerstwo Finansów. Polegać to będzie na tym, że Ministerstwo Finansów, gdy np. przyjdzie termin spłaty długu - jak wykup obligacji - będzie mogło skorzystać z tych środków zamiast emitować kolejne obligacje. Oczywiście będzie musiało je tez oddać. Zmiana ma obniżyć w 2011 roku dług publiczny o 19,6 mld zł.

Przyszłoroczne potrzeby pożyczkowe brutto mają wynieść 167,5 mld zł wobec 193,5 mld zł w tym roku.

Według prognoz resortu finansów dług publiczny zgodnie z krajową metodologią w 2010 roku wyniesie 53,2 proc. PKB, w 2011 roku 54,2 proc., a w w 2012 - 54,3 proc.. Potem ta relacja będzie się zmniejszać: w 2013 roku będzie to 53,7 proc. oraz 52,7 proc. w 2014 roku.

- W dalszym ciągu utrzymujemy się poniżej progu ostrożnościowego z ustawy o finansach publicznych czyli 55 proc. długu w relacji do PKB, ale poruszamy się bardzo blisko tego progu - podkreśla Szczuka.

Wiceminister finansów uważa, ze deficyt sektora finansów publicznych w 2010 roku liczony według metodologii unijnej nie powoduje złej oceny Polski przez inwestorów finansowych.

Deficyt sektora finansów publicznych według unijnej metodologii ESA'95, przedstawiony w notyfikacji fiskalnej, wyniesie w tym roku 7,9 proc. PKB wobec 7,2 proc. w 2009 roku. Polska zakłada, że spadnie on poniżej 3 proc. PKB, zapisanych w traktacie z Maastricht, w 2013 roku.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn