Ile kosztuje kredyt "zero procent"?

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Prowizje, ukryte opłaty - na tym zarabiają banki

Niemal 16 miliardów czystego zysku, tyle w zeszłym roku zarobił polski sektor bankowy. Bankowcy radzą sobie znakomicie, a jak na tym wychodzą klienci? Wciąż największym problemem są prowizje i ukryte opłaty. Czasami nawet nie wiemy ile płacimy bankom wykonując najprostsze operacje finansowe. Co roku do różnych instytucji trafiają tysiące skarg od poszkodowanych klientów.

- Bardzo wiele opłat oraz możliwości zarobków widzieliśmy zwłaszcza w 2009 roku, kiedy rzeczywistość wycięła wiele podmiotów i banki musiały szukać dodatkowych zarobków - tłumaczy Marek Zuber, ekonomista Dexus Partners. Klienci banków z reguły mają problem ze spłatą kredytów, ze względu na klauzule zawarte w umowach. Albo te, na które klient nie zwrócił uwagi przy zawieraniu umowy, albo przez zmiany, które następowały w kolejnych aneksach.

Ukryte opłaty

Idziemy do pierwszego lepszego bankomatu, wypłacamy 10 czy 200 złotych, a prowizja nawet kilkadziesiąt złotych. Paweł Majtkowski

Kary płatnicze i kredytowe

Banki zarabiają krocie także na kartach płatniczych i kredytowych, które próbują wcisnąć klientowi przy każdej możliwej okazji np. zakupu produktu na raty. - Niby raty "zero procent", a potem karta i kolejne koszty za prowadzenia, za to, że nie dokona się płatności w terminie o określonej kwocie - wyliczał ekspert z Expander. Gdy klient nie spłaca karty w terminie to oprócz odsetek powinien liczyć się, że zapłaci m.in. za list upominający 25 zł. czy telefon ponaglający za 35 złotych.

Podejrzany kredyt

W ostatnich latach obserwowaliśmy bardzo wiele tarć pomiędzy klientami a bankami na poziomie prawnym, gdzie klienci wygrywali, gdzie udawało sie udowodnić nieetyczne, wręcz niezgodne z prawem zachowanie banków. Marek Zuber

- W ostatnich latach obserwowaliśmy bardzo wiele tarć pomiędzy klientami a bankami na poziomie prawnym, gdzie klienci wygrywali, gdzie udawało sie udowodnić nieetyczne, wręcz niezgodne z prawem zachowanie banków - powiedział Zuber.

Między innymi takimi sprawami zajmuje się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Obecnie na tapecie w urzędzie są polisy ubezpieczeniowe dołączane w komplecie do kredytu. W praktyce jednak, odszkodowanie w razie wypadku, trafia zazwyczaj do banku a nie klienta lub jego rodziny.

olsz/fac

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24