Greenhill w Davos: Jeżeli młodzi nie znajdą pracy, to czeka nas zbiorowa tragedia

Najnowsze

TVN24 BiSGreenhill w Davos: Jeżeli młodzi nie znajdą pracy, to czeka nas zbiorowa tragedia

- Europa się starzeje. Jeżeli nie pomożemy ludziom bez pracy czeka nas indywidualna i zbiorowa tragedia - mówi w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat Robert Greenhill, dyrektor zarządzający Światowego Forum Ekonomicznego.

Jednym z głównych tematów poruszanych na tegorocznym spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos jest rosnąca, pomiędzy poszczególnymi państwami, nierówność np. w edukacji, opiece zdrowotnej, czy zatrudnieniu.

Rozwiązanie problemów

- To pierwszy moment od 2008 roku, kiedy światowa zapaść gospodarcza nie jest tak nasilona. To daje nam tu w Davos szansę na skupienie się, na najważniejszych, nie rozwiązanych jeszcze kwestiach takich jak nierówność - przekonuje Robert Greenhill, dyrektor zarządzający Światowego Forum Ekonomicznego.

Zdaniem Greenhilla kolejnym wielkim wyzwaniem szczytu w Davos jest ogromne bezrobocie, które może doprowadzić do zbiorowych i indywidualnych tragedii.

Technologie dadzą pracę?

Dyrektor zarządzający Światowego Forum Ekonomicznego uważa też, że nowe technologie mogą wytworzyć nowe miejsca pracy, ale też poprawić jakość życia.

Obrady do 25 stycznia

Światowe Forum Gospodarcze 2014 w Davos ruszyło w środę. Bierze w nim udział ponad 30 szefów państw i rządów. Wśród tematów prestiżowego spotkania znalazły się te dotyczące rosnących nierówności społecznych i ekonomicznych oraz przeciwdziałaniu skutkom kryzysu finansowego.

Hasło przewodnie 44. forum nieformalnych dyskusji brzmi "Zmienianie świata. Skutki dla społeczeństwa, polityki i biznesu". Na oficjalnej liście tematów znalazły się m.in. sposoby wykorzystania nowoczesnych technologii, niwelowanie rosnących nierówności społecznych i finansowych, wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego i zwiększenie odpowiedzialności rządów przez rządzonymi oraz wypracowanie zrównoważonego modelu rozwoju gospodarczego.

Tegoroczne Światowe Forum Gospodarcze potrwa do 25 stycznia.

Autor: msz//gry / Źródło: TVN24 BiS, PAP