Najnowsze

Google, Apple, Microsoft nie zaoszczędzą w Irlandii? Dublin uległ Brukseli

Najnowsze


Irlandia zamierza wprowadzić gruntowne zmiany w strukturze podatkowej. Dzięki temu chce załatać dziurę, z której do tej pory korzystały międzynarodowe koncerny, starając się zaoszczędzić miliardy dolarów. Dublin nie zdradza detali planowanej nowelizacji.

Zmiany mają ograniczyć funkcjonowanie m.in. zabiegu nazywanego w branży podatkowej "podwójną irlandzką". Mechanizm, który wykorzystują m.in. Google, Apple, czy Microsoft polega na rejestrowaniu spółek w Irlandii i np. Bermudach. Dzięki temu mogą płacić niższe podatki niż w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie koncerny niechętnie płacą podatek dochodowy u siebie, bo wynosi on 35 proc. Korzystają więc z przepisów, które pozwalają im wykazywać zyski w tych państwach, gdzie stawka podatku jest niższa, a to oznacza wyższy zysk.

Unikanie podatku?

Zapisy irlandzkiego prawa pozwalają na dowolne przeksięgowanie dochodów do i z filii zarejestrowanej w Irlandii. Dochody są następnie przenoszone do rajów podatkowych, gdzie stawka jest symboliczna, a cały mechanizm pozwala zaoszczędzić miliardy dolarów.

Rząd Irlandii od miesięcy był naciskany przez pozostałych członków Unii Europejskiej i Stany Zjednoczone, aby zmienił system podatkowy i jednocześnie ukrócił działania gigantów. Ministrom finansów wielu państw, np. Francji, Niemiec, czy Wielkiej Brytanii, nie podobało się to, że światowi giganci choć zarabiają krocie na ich ogromnych rynkach, to z fiskusem rozliczają się gdzie indziej.

Potrzebna reforma?

Irlandia chce przeprowadzić zmiany, a jednocześnie nadal być atrakcyjnym miejscem dla biznesu. Reforma ma przynieść również ulepszenia w systemie podatkowym dla osób i firm rozliczających własność intelektualną.

- Nasz system pozostaje w tyle za konkurencyjnymi. Wielka Brytania wprowadziła już zmiany, które mają pomóc przyciągnąć zagraniczne inwestycje, a polityka podatkowa jest tam kluczowym czynnikiem zapewniającym sukces - uważa Peter Vale, ekspert podatkowy w Grant Thornton.

Jakie ryzyko?

Analitycy obawiają się, że zmiany podatkowe mogą być zagrożeniem dla 160 tys. miejsc pracy. Według statystyk właśnie tyle osób pracuje w ponad tysiącu zagranicznych firm, które stworzyły bazy w Irlandii, aby korzystać z dogodnych form podatkowych.

Autor: MSZ / Źródło: Reuters, Forbes.com, Obserwator Finansowy

Pozostałe wiadomości