Furtka od "Belki" na razie zostaje

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Małe zyski z lokat jednodniowych na razie zostają

Na wtorkowym posiedzeniu rząd nie przyjął nowelizacji Ordynacji podatkowej, który zmierza do likwidacji jednodniowych lokat tzw. "antybelkowych". Decyzja o dalszych losach projektu powinna zostać podjęta w przyszłym tygodniu.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że w sprawie trwają konsultacje, czy jest szansa, by ustawa została uchwalona jeszcze przez Sejm obecnej kadencji, który pracuje nad ok. 200 projektami ustaw. Decyzja powinna zostać podjęta w przyszłym tygodniu.

Do groszy zamiast do złotych

Projekt zmian w Ordynacji podatkowej, którym rząd miał zająć się na wtorkowym posiedzeniu, ma uniemożliwić zakładanie lokat, z których zyski nie są objęte 19-proc. tzw. podatkiem Belki. Obecnie ze względu na obowiązujące zasady zaokrąglania podstawy opodatkowania i podatku, przy lokatach z dzienną kapitalizacją odsetek, można uniknąć konieczności zapłaty tego podatku, bowiem zarówno podstawę opodatkowania, jak i podatek zaokrągla się do kwoty w pełnych złotych. Jeżeli więc zysk z jednodniowej lokaty wynosi np. 2,49 zł, to 19 proc. podatku od tej kwoty daje kwotę mniejszą niż 50 gr. Po zaokrągleniu w dół daje to zero złotych podatku. Resort finansów tłumaczy, że w efekcie dzienna lokata o wartości do 18 tys. zł (przy założeniu rocznego oprocentowania na poziomie pięć proc.) jest wolna od podatku Belki.

Proponowana przez rząd zmiana ma polegać na zaokrągleniu naliczonego podatku od zysków z lokat - do pełnych groszy, a nie złotych. Nowy sposób zaokrąglania sprawi, że podatek będzie pobierany jednakowo od wszystkich lokat, w tym również z dzienną kapitalizacją odsetek.

Zmiana miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2012 roku. Dawałaby rocznie budżetowi ok. 380 mln zł.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24