Frank znowu po 3 złote

TVN24 Biznes

Aktualizacja:
sxc.huAmeryka ruszyła złotym

Czwartek na rynku złotego zaczął się dość nudno, ale optymistycznie. Do czasu. Po południu mocniejszy niż dzień wcześniej złoty zaczął pod wpływem rozczarowania ogarniającego amerykańską giełdę silnie tracić w stosunku do euro i franka. Około godziny 17 kurs tego drugiego znów przebił psychologiczny poziom 3 zł.

Na zamknięciu sesji na rynku walutowym za euro trzeba było zapłacić 4,61 zł, o pięć groszy mniej niż w środę. Przez cały dzień, do godziny 15. euro kosztowało średnio 4,52. Podobnie sytuacja wyglądała z frankiem szwajcarskim. Wahający się wokół 2,94 zł, tańszy o pięć groszy w porównaniu ze środą, zakończył dzień na poziomie 3,01 zł. Słabszy niż w środę pozostał tylko dolar, który i rano i wieczorem kosztował 3,37 zł - o 10 groszy mniej niż dzień wcześniej. Ale to właśnie amerykańska waluta, która po południu bardzo osłabła wobec euro, odpowiada w dużej części za kłopoty złotego.

Ameryka rozczarowana

O wyprzedaży amerykańskiej oraz polskiej waluty pod koniec dnia przesądziło słabe otwarcie na Wall Street, gdzie wyparował optymizm po decyzji Fed, że wyda on 300 mld dol na wykup swoich papierów, a także zwiększy zakupy długu związanego z rynkiem nieruchomości w celu wsparcia rynku mieszkaniowego i przyspieszenia końca recesji.

Nie pomogły też informację o wykorzystaniu nowego rządowego programu pomocowego przez Citigroup i dobrych wieści z General Electric, który spodziewa się zysku po pierwszych miesiącach nowego roku. Rynkowi na otwarciu nie udało się pokonać oporu na S&P500 na poziomie 800 pkt. i w konsekwencji indeks stracił 2,5 proc. Potem wprawdzie nieco się odbił, ale wciąż pozostawał pod kreską. To spowodowało nagłe osłabienie się dolara wobec europejskiej waluty. A sympatia inwestorów do niej zaszkodziła też złotemu.

"Nie damy się"

Analitycy nie tracą jednak nadziei i mówią, że złoty nadal będzie się umacniał

- Na fali optymizmu płynącej ze Stanów można przypuszczać, że w najbliższym czasie złoty oraz inne waluty naszego regionu dalej będą się umacniać. Najszybciej do dolara, a na parze euro-złoty możliwe jest ponowne testowanie poziomu 4,50 - powiedział PAP Robert Kęsicki z Kredyt Banku. - W najbliższych dniach informacje płynące z naszej gospodarki nie powinny mieć wpływu na złotego. Jednak rynek walutowy na pewno zwróci uwagę na decyzję RPP. Nasza waluta w dalszym ciągu pozostaje pod wpływem nastrojów inwestorów zagranicznych i tylko bardzo negatywne informacje z gospodarki mogą jej zaszkodzić - dodał.

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu