Fed: nie drukujemy dolarów

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Szef Fed nie wyklucza dalszego skupu papierów rządowych przez bank centralny

Tuż po uruchomieniu drugiej fali ilościowego luzowania polityki monetarnej przez Fed, szef amerykańskiego banku centralnego Ben Bernanke zapowiada możliwa możliwą kolejną porcję skupu papierów dłużnych z rynku. Zapewnił natomiast, że Fed nie drukuje pieniędzy, to znaczy, że ilość pieniądza w obiegu nie zwiększa się

Prezes Rezerwy Federalnej powiedział, że jeśli bezrobocie nie spadnie, a gospodarka się nie ożywi, Fed może skupić obligacje za więcej niż zapowiadane wcześniej 600 miliardów dolarów. Bernanke powtórzył też, że FED nie drukuje pieniędzy - a obawy o wzrost inflacji w USA są przesadzone.

- Nie drukujemy pieniędzy. Ilość pieniądza w obrocie nie zmienia się. Podaż pieniądza nie zwiększa się znacząco. My jedynie obniżamy stopy procentowe skupując papiery skarbowe. Obniżając stopy procentowe chcemy pobudzić gospodarkę do szybszego wzrostu. Cała sztuka w tym, by znaleźć właściwy moment, by zacząć wycofywać się z takiej polityki. To jest to, co będziemy robić - powiedział Bernanke.

Stiglitz: to nie pomoże

Noblista Joseph Stiglitz jest natomiast sceptyczny wobec ilościowego luzowania polityki pieniężnej, jakie przeprowadza Fed. Powiedział w wywiadzie dla CNBC, że skup papierów skarbowych za 600 miliardów dolarów raczej nie ożywi amerykańskiej gospodarki, a może za to doprowadzić do powstania baniek spekulacyjnych i osłabienia dolara.

- Prawdopodobieństwo ożywienia na rynku pracy w ciągu 4-5 lat do poziomów, które uznawaliśmy kiedyś za normalne, jest bardzo niskie. Coś trzeba z tym zrobić. Jestem jednak bardzo pesymistyczny i nie sądzę, by ilościowe luzowanie polityki przez Fed odniosło jakikolwiek znaczący skutek - powiedział Stiglitz w wywiadzie dla CNBC.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24