Elektronika za pół ceny?

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Elektroniczny sprzęt tanieje na potęgę

Telewizor Full HD za 4 tysiące złotych i laptop za półtora - na takie ceny klienci mogą liczyć już za kilkanaście tygodni - wieszczy "Gazeta Prawna". Sieci handlowe i mniejsze sklepy, w tym te internetowe, szykują specjalne jesienne oferty.

Właściciele sklepów ze sprzętem elektronicznym prognozują, że do końca roku obniżki cen wyniosą od 10 do nawet 50 procent.

Jak wynika z szacunków Electro World, jednej z sieci handlującej elektroniką, jeszcze do końca roku o 10-15 proc. spaść mogą ceny telewizorów LCD i plazmowych. Za telewizor 32-calowy Full HD (wysokiej rozdzielczości), który dziś kosztuje średnio 4,5 tys. zł, pod koniec roku będzie można już zapłacić niecałe 3,9 tys. zł.

Kolejny raz stanieć mogą laptopy. Branża ocenia, że pod koniec roku przenośny komputer będzie już kosztował poniżej 1,5 tys. zł. O blisko połowę do końca roku spaść mogą także ceny akcesoriów do aparatów cyfrowych, takich jak coraz bardziej pojemne karty pamięci.

Zaś kilka lub nawet kilkanaście procent tańsze mogę być także telefony komórkowe, głównie nowsze, multimedialne modele. Poniżej 500 zł spaść mogą także ceny sprzętu do nawigacji GPS. Natomiast do około 400 zł do końca roku spaść może cena kin domowych.

- Od kilku lat obserwujemy na rynku erozję cenową produktów. Spadek cen dotyczy głównie nowych technologii - mówi Wioletta Batóg, rzecznik prasowy sieci Media Markt i Saturn.

- To efekt postępu technologicznego. Szybkiego starzenia się sprzętu i zastępowania go przez nowszy technologicznie. Najbardziej dynamiczny pod tym względem segment to telewizory. Trwa wymiana technologiczna, która na taką skalę miała miejsce tylko w czasach, gdy ludzie wymieniali telewizory czarno-białe na kolorowe - dodaje Artur Adamowicz, rzecznik prasowy sieci Electro World Polska.

To, jak postęp technologiczny wpływa na ceny, najlepiej pokazują ich spadki na przełomie tylko ostatniego roku. Podczas gdy rok temu w sieci Electro World markowy model telewizora LCD 32 cale kosztował około 4 tys. zł, dziś trzeba za niego zapłacić około 2 tys. zł. A i tak parametry techniczne sprzętu kupionego dzisiaj, choć o połowę tańszego, są dużo lepsze niż rok wcześniej.

- Sprzedaż płaskich telewizorów LCD lub plazmy rośnie w tempie 100 proc. rocznie - mówi Artur Adamowicz.

Ceny spadają, sprzedaż rośnie

- Takie koncerny jak Samsung, LG, Panasonic czy Philips zaczynają wprowadzać nowości dwa razy w roku - wiosną i jesienią. Gdy pojawiają się nowe modele, deprecjonowana jest cena poprzednika - tłumaczy Jacek Sabik, dyrektor handlowy Hoopla.pl, internetowego sklepu ze sprzętem RTV/AGD.

Źródło: "Gazeta Prawna"

Źródło zdjęcia głównego: TVN24