Eksport nam spadnie, ale nie tak dużo

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Załamanie zamówień zza granicy przeżywa m.in. przemysł meblarski - do niedawna jedna z podpór naszego ekportu

Ministerstwo Gospodarki przewiduje, że w tym roku polski eksport spadnie o 12 procent, zaś import - o 17 procent w porównaniu z rokiem 2008. Eksportowi potentaci mogą z powodu spadku zamówień zagranicznych wpaść w kłopoty - uważają eksperci ministerstwa.

"Można oceniać, że skala załamania obrotów po stronie importu (w wymiarze euro) w roku 2009 będzie o ok. 5 pkt. proc. głębsza niż po stronie eksportu (a nie o 1 pkt. proc. - jak pierwotnie przewidywano)" - piszą eksperci Departamentu Analiz i Prognoz Ministerstwa Gospodarki.

"Przy utrzymywaniu pierwotnie założonej skali obniżenia wartości eksportu o 12 proc. oznaczałoby to spadek importu o ok. 17 proc. Tym samym przy eksporcie na poziomie ok. 101 mld EUR import wyniósłby ok. 116 mld EUR, a w rezultacie deficyt obrotów towarowych zostałby zredukowany do poziomu ok. 15 mld EUR, czyli o ok. 10 mld EUR w porównaniu z rokiem ubiegłym" - dodają.

Optymizm ekspertów

Jednocześnie zastrzegają, że swoje przewidywania oparli na stosunkowo optymistycznym założeniu, że skala obniżenia obrotów, zwłaszcza po stronie eksportu będzie stopniowo malała w następnych miesiącach 2009 roku. "Przy czym pod koniec IV kwartału spadek eksportu zostanie prawdopodobnie całkowicie wyhamowany" - uważają analitycy.

"Jeżeli potwierdzą się oceny zawarte w ostatnim Raporcie OECD (z czerwca 2009 r.), w myśl których II kwartał br. zapoczątkował pozytywny przełom w przezwyciężaniu kryzysu, to od IV kwartału można oczekiwać znaczącego przesilenia w polskim handlu i tym samym urzeczywistnienia powyższej prognozy" - dodają.

Ministerstwo Gospodarki przewiduje również, że osłabienie popytu na polski eksport odbije się w większym stopniu na dużych firmach. "Małe i średnie przedsiębiorstwa przeważnie finansują się z własnych środków i w przeciwieństwie do dużych firm stosunkowo rzadko korzystają z kredytów bankowych. Tymczasem to właśnie kłopoty z uzyskaniem kredytów w bankach będą jedną z ważniejszych przyczyn trudności finansowych, co skutkować może wzrostem liczby bankructw w 2009 r." - podkreślają analitycy resortu.

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24