Duda i Odlewnie płacą za ukrywanie prawdy

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Firmy płacą karę za ukrywanie prawdy

200 tys. zł za okłamanie inwestorów musi zapłacić Maciej Duda, prezes Polskiego Koncernu Mięsnego, który pod koniec ubiegłego roku zarzekał się, że nie zawierał umów opcyjnych, choć w rzeczywistości to robił. 70 tys. zł kary za zbyt późne poinformowanie o takich umowach muszą zapłacić Odlewnie Polskie. Obie kary nałożyła Komisja Nadzoru Finansowego.

- Maciej Duda, prezes Polskiego Koncernu Mięsnego Duda wprowadził w błąd inwestorów, odżegnując się na łamach "Pulsu Biznesu" od zawierania umów opcji walutowych - ustaliła KNF.

- Nie korzystaliśmy z opcji walutowych - mówił Maciej Duda pod koniec ubiegłego roku. Dwa miesiące później okazało się, że ujemna wycena opcji przekracza 29 mln zł, a Maciej Duda twierdził, że został źle zrozumiany przez inwestorów. - Miałem na myśli opcje o charakterze spekulacyjnym, a nie standardowe transakcje zabezpieczające wpływy z eksportu. Żałuję, że rynek źle mnie zrozumiał - tłumaczył się na początku prezes mięsnej spółki. Potem, na antenie TVN CNBC Biznes przeprosił jednak akcjonariuszy.

Transakcje omal nie doprowadziły spółki do bankructwa.

Prawda wyszła na jaw

KNF zdecydowała też o ukaraniu Odlewni Polskich za naruszenie obowiązków informacyjnych. Chodzi o nieprzekazanie w ustawowym terminie informacji o wystawieniu na rzecz banków opcji walutowych o spekulacyjnym charakterze. "Ustalając wysokość kary KNF wzięła pod uwagę trudną sytuację finansową spółki" - napisano w komunikacie komisji.

Starachowicka firma znajduje się w stanie upadłości z możliwością zawarcia układu. Niedawno złożyła wierzycielom zmodyfikowane propozycje. Zobowiązania wobec banków z tytułu opcji przekraczają 100 mln zł.

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24