Droższy gaz, to droższe...wszystko

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC BIZNESWzrost cen gazu pociągnie za sobą kolejne podwyżki

Zatwierdzona przez URE podwyżka cen gazu w wysokości 14,4 proc. przełoży się bezpośrednio na wzrost inflacji nawet o 0,2-0,5 proc. w skali roku - uważają ekonomiści. Ale wcześniejsze scenariusze zakładały jeszcze wyższą podwyżkę. To, że do niej nie doszło, jednych smuci, innych cieszy.

Podwyżka cen gazu będzie miała wpływ także na wzrost cen w innych sektorach gospodarki. Dotyczy to np. przedsiębiorstw, które mogą żądać wyższych kwot za swoje towary, ponieważ wzrosną koszty ich produkcji.

Podwyżka goni podwyżkę

Przemysław Kwiecień z X-Trade Brokers tłumaczy, że tzw. efekty wtórne, czyli pośredni wpływ, dość trudno w tej chwili policzyć. - Można jednak z pewnym uproszczeniem oszacować, że - uwzględniając efekty dla całej gospodarki - inflacja będzie wyższa o ok. 0,3-0,5 pkt. proc. w skali roku - uważa Kwiecień.

Trochę bardziej optymistyczni są ekonomiści z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. Zdaniem szefa zespołu makroekonomicznego CASE Macieja Krzaka, ten wzrost będzie mniejszy i ceny w ciągu roku wzrosną o 0,2 proc. Jak tłumaczą analitycy, ceny gazu stanowią ok. dwóch proc. koszyka inflacyjnego, czyli zestawienia cen produktów i usług, na podstawie którego Główny Urząd Statystyczny wyznacza szybkość zmiany cen, czyli inflację.

Według Kwietnia, podwyżka taryf gazu przełoży się na wzrost inflacji w maju. - W marcu i kwietniu inflacja będzie na poziomie około czterech proc., a w maju wzrośnie do 4,3 proc. - szacuje ekonomista.

Zdrożało za mało, czy za dużo?

14,4 proc. to podwyżka i tak niższa niż oczekiwano. W jednym z wniosków do URE PGNiG wnioskowało o ponad 30-procentowy wzrost taryf. - Jesteśmy zadowoleni ze skali podwyżki cen gazu. Abstrahując od tych medialnych doniesień o 30 proc., spodziewaliśmy się znacznie wyższej, bo 20-procentowej podwyżki - mówił TVN CNBC Biznes Ryszard Siwiec, prezes Zakładów Chemicznych Police. Jego zdanie podzielają zapewne wszyscy, którzy za gaz muszą płacić.

Choć może nie wszyscy, bo niektórzy myśleli, że oprócz tego, że dopłacą, to zarobią. - Decyzja URE jest rozczarowująca. Rynek oczekiwał przynajmniej 16-to procentowej podwyżki - powiedział w TVN CNBC Biznes Kamil Kliszcz, analityk DI BRE. Jego zdaniem, niższa od prognozowanej podwyżka niekorzystnie odbije się na kursie akcji PGNiG.

Źródło: PAP, TVN CNBC Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES