"Dr Zagłada" atakuje bitcoina. "To piramida finansowa"

Najnowsze

World Economic Forum, ShutterstockRoubini nie pozostawia na wirtualnej walucie suchej nitki

Narzędzie w rękach przestępców, kiepski środek przechowywania bogactwa i jeden wielki przekręt finansowy - tak zdaniem ekonomisty Nouriela Roubiniego można w skrócie opisać bitcoina. W ciągu kilku godzin "Dr Zagłada" wytknął wszystkie słabości wirtualnej waluty.

Roubini zwany jest "Dr Zagładą" (ang. "Dr. Doom") po tym, jak precyzyjnie przewidział globalny kryzys w 2008 r.

Od wczoraj atakuje bitcoina, umieszczając kolejne argumenty na Twitterze.

Wirtualni milionerzy w ciągu godziny

Jego zdaniem bitcoin nie jest jednostką rozliczeniową ani walutą. W jego ocenie to także nie żaden środek płatności, a tym bardziej środek przechowywania bogactwa. Jest bowiem narażony na wysokie wahania kursowe. Od listopada ubiegłego roku BTC stracił połowę swojej wartości, a jego dzienne zmiany w wycenie rzędu 50 proc. wcale nie należą do rzadkości.

Zdaniem ekonomisty "pewnie każdy sprzedawca przyjmujący płatności BTC do razu wymienia je na dolary, euro lub jeny", by jak najszybciej uciec przed nagłymi zmianami ceny wirtualnej waluty, która to niesie ze sobą ogromne ryzyko rynkowe. Przewiduje także, że - mimo kilku przypadków - BTC nie przyjmie się, bo nikt nie będzie chciał wyceniać w niej swoich produktów i usług.

Nie przeszkodziło to jednak przedsiębiorcy miliarderowi Richardowi Bransonowi ogłosić, że opłaty za komercyjny lot w kosmos będą przyjmowane w BTC. Płatności w tej walucie przyjmują na Cyprze sklepy, warsztaty i bary, a nawet uniwersytet.

Bilion przepada, winnych brak

Bitcoiny przegrywają też z tradycyjnymi walutami, jeśli chodzi o poziom ochrony przed przestępstwami - argumentuje Roubini. "Za włamania na rachunki bankowe czy kradzieże kart kredytowych płacone są odszkodowania. Kto zapłaci za defraudację miliarda dolarów na Mt.Gox? Nikt" - stwierdził. Według "dr. Zagłady" bitcoin sprzyja działalności przestępczej. "Bitcoin nie jest walutą" - podsumował. "Jest grą w piramidę finansową, która prowadzi do nielegalnych działań" - napisał Roubini.

Wytknął przy tym jego zwolennikom krótkowzroczność. "Fanatycy bitcona są jak fanatycy złota - mówią o swoim obiekcie pożądania w sposób podobny do sekty religijnej" - stwierdził.

Autor: rf / Źródło: tvn24bis.pl, CNBC

Źródło zdjęcia głównego: World Economic Forum, Shutterstock