Najnowsze

Domagali się 10 mld dol. Chavez zapłaci tylko 200 mln

Najnowsze

TVN24Wenezuela zapłaci mniej niż się spodziewano

Wenezuela zapłaci spółce Exxon Mobil 255 milionów dolarów za nacjonalizację jej złóż naftowych w 2007 roku. Tymczasem naftowy gigant domagał się odszkodowania na poziomie 10 mld dol.

Wczoraj sąd arbitrażowy przyznał Exxonowi odszkodowanie w wysokości ponad 900 milionów dolarów.

Państwowy koncern naftowy Petroleos de Venezuela (PDVSA) poinformował w oświadczeniu, że odszkodowanie należy jednak pomniejszyć o kwoty: 300 mln dol. zamrożonych pieniędzy spółki na amerykańskich kontach, 191 mln dolarów długu Exxon Mobil w związku z wykupem akcji Cerro Negro, oraz 160 mln dol., które arbitraż daruje spółce pod warunkiem, że należność zostanie wypłacona w ciągu 60 dni.

- Odszkodowanie dla Exxon Mobil okazało się mniejsze, niż wielu z nas się spodziewało - ocenił analityk branży naftowej Oliver Campbell, były koordynator finansów w PDVSA.

Odszkodowanie jest niższe niż 1 mld dolarów oferowany we wrześniu przez Wenezuelę oraz od kwoty, której domagał sie koncern - 10 mld dol.

To nie koniec

Jest to jeden z wielu obecnie rozpatrywanych przypadków arbitrażu po tym, jak prezydent Wenezueli Hugo Chavez nakazał nacjonalizację aktywów niektórych firm naftowych, w tym Exxon i Conoco Phillips.

Decyzja została podjęta przez sąd arbitrażowy w Międzynarodowej Izbie Handlowej w Paryżu. Zgodnie z zasadami arbitrażu, jego decyzje są wiążące.

Exxon ma nadzieję na lepszy wynik w następnej sprawie dotyczącej nacjonalizacji jego projektu - Cerro Negro, która jest rozpatrywana przez inny zespół arbitrów.

Analitycy obawiają się, że tak agresywna strategia nacjonalizacji może zniechęcić inwestorów zagranicznych i ograniczyć produkcję ropy naftowej.

Jednak pomimo ruchów, które doprowadziły Conoco Philips i Exxon do opuszczenia kraju, inne firmy naftowe nadal chcą inwestować.

W 2010 roku amerykańska firma Chevron i hiszpański Repsol podpisały umowy inwestycyjne na wykorzystywanie zasobów w pasie Orinoko.

Spółka Exxon Mobil opuściła wenezuelski rynek w 2007 roku, po tym jak władze kraju ogłosiły nacjonalizację sektora naftowego. Wtedy prezydent Wenezueli Hugo Chavez podpisał dekret o nacjonalizacji wszystkich złóż naftowych, które do tej pory należały do zagranicznych inwestorów. Zgodnie z tym dokumentem, wszystkie działające na terenie basenu rzeki Orinoko spółki naftowe zostały zobowiązane do oddania pod kierownictwo państwowej spółki Petroleos de Wenezuela swoich pól naftowych. Przy tym, jeżeli spółka chciała pozostać na rynku, musiała oddać minimum 60 proc. akcji w swoich projektach naftowych.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24