Dolar chudy jak nigdy

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Dolar chudnie w oczach

Świat sprzedaje dolara, bo boi się o przyszłość amerykańskiej gospodarki, dodatkowo zachęcony polityką banku centralnego Stanów Zjednoczonych.

Urszula Cieślak, Biuro Maklerskie ReflexTVN24

W połowie 2000 roku zastanawiono się, czy trzeba będzie za niego płacić 5 złotych. Teraz nie mamy juz takich problemów, bo dolar kosztuje niemal połowę taniej - zaledwie 2 złote 74 grosze.

Jednak Polska gospodarka nie reaguje na osłabienie amerykańskiej waluty. Jest coraz mniej od niego zależna, bo większość operacji rozliczanych jest już w euro. Podobnie konsumenci – osłabienie dolara powinno im przynieść same korzyści. Narzekać za to mogą firmy, które swój eksport rozliczają właśnie w dolarach.

Tani dolar to przede wszystkim niższe ceny paliw. Szczególnie jest to ważne w chwili, gdy na światowych giełdach jesteśmy o krok od rekordowych cen ropy naftowej.

Wojciech Drzewiecki, Instytut Rynku Motoryzacyjnego SAMARTVN24

Na tanim dolarze zarobią ci wszyscy, którzy chcą sprowadzić samochód z Azji czy ze Stanów Zjednoczonych. Okazuje się, że już teraz auta sprowadzane właśnie stamtąd, mimo wyższych kosztów transportu, kosztują prawie tyle samo co sprowadzone z innych krajów Unii Europejskiej.

Tańsze są też wyjazdy zagraniczne i to nie tylko za ocean, ale wszędzie tam, gdzie za dolary można załatwić prawie wszystko.

Grzegorz Rebajn, prezes Makton Sp. z.o.o. Grupa PKM DudaTVN24

Wszystkie jednak firmy, które wysyłają swoje towary na eksport i rozliczają się w amerykańskiej walucie z niepokojem śledzą notowania dolara. Obniżka kosztów produkcji czasem nie wystarczy, by zmniejszyć swoje straty. Dlatego warto zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym. Niektórzy analitycy nieśmiało mówią, że w przyszłym roku dolar będzie kosztował zaledwie... 2 złote.


Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24