Co dalej z ropą? Niskie ceny nie są w interesie Rosji, ale i amerykańskich firm

Najnowsze

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy: niska cena ropy uwiera Rosję. TVN24 BiS
wideo 2/3

- Jeśli cena ropy spadnie jeszcze o kilka dol. za baryłkę to może to oznaczać duże trudności dla niektórych producentów w USA, zwłaszcza tych mniejszych, którzy nie mogą pozwolić sobie na znaczące obniżki cen. Ropa może więc przestać tanieć - prognozuje Dorota Sierakowska, analityk surowcowy z Domu Maklerskiego BOŚ. Niska cena surowca okazuje się uwierać nie tylko Moskwę.

Rosyjska gospodarka jest wielkości Włoch. Ale Moskwa ma gaz i ropę i słabego rubla.

- Cena poniżej 100 dolarów za baryłkę ropy bardzo uwiera Rosję, więc można spodziewać się nacisków na stymulowanie rynku. Ropa naftowa nie będzie już dużo tańsza, a na pewno nie utrzyma się na niskich poziomach przed dłuższy czas - mówi Sierakowska.

Rosja dominuje w dziennej produkcji baryłek ropy naftowej. W 2012 roku wytwarzała 10 mln baryłek dziennie, czyli o 2 mln więcej od Stanów Zjednoczonych i 6 mln więcej od Iranu.

Będzie taniej?

- Inwestorzy nerwowo zareagowali na zapowiedzi zmniejszenia wydobycia ropy przez kraje OPEC, ale zapewne będzie to reakcja krótkotrwała, bo czynniki fundamentalne, które widzimy globalnie na rynku ropy naftowej przemawiają za tym, żeby ropa pozostała tania jeszcze przez jakiś czas - uważa Dorota Sierakowska, analityk surowcowy z Domu Maklerskiego BOŚ. Zdaniem analityczki niska cena ropy naftowej wynika m.in. z faktu, że szczególnie na rynku europejskim jest dużo ropy naftowej. - Jest duża produkcja w rejonie Morza Północnego przy przytłumionym popycie w krajach Unii Europejskiej. Mamy także dużo ropy naftowej w Afryce, m.in. w Nigerii - twierdzi Sierakowska.

Gospodarka rosyjska opiera się na sprzedaży gazu i ropy naftowej. Im te surowce są tańsze, tym Kremlowi będzie trudniej. - Cena poniżej 100 dolarów za baryłkę ropy bardzo uwiera Rosję - twierdzi Dorota Sierakowska, analityk surowcowy z Domu Maklerskiego BOŚ.

Rosyjski budżet jest oparty na wpływach ze sprzedaży ropy naftowej i gazu. Rosja w 2012 roku produkowała 669 mln metrów sześciennych gazu, to więcej o 17 mln metrów sześciennych od Stanów Zjednoczonych i zdecydowanie więcej od krajów wspólnoty europejskiej (164 mln metrów sześciennych).

Rekordy rubla

Największym zmartwieniem władz Rosji jest obecnie rubel. Rosyjska waluta jest na historycznym minimach. W stosunku do dolara rubel w ostatnim roku stracił na wartości ponad 20 proc. Rosyjska gospodarka jest warta ponad 2,11 bln dolarów, ale to tylko o 400 mld dolarów więcej niż warta jest gospodarka Włoch. W zestawieniu ze Stanami Zjednoczonymi (16,79 bln dolarów), lub Unią Europejską (17,37 bln dolarów) wypada kiepsko.

Autor: msz//km / Źródło: TVN24 BiS