Budżet oszczędzi miliardy na dłuższej pracy Polaków

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Starsi emeryci to większe oszczędności

- 0,2 mld zł w 2013 roku, 1,9 mld w 2014 i 3,8 mld w 2015 - tyle mają wynieść oszczędności w budżecie po podwyższeniu i zrównaniu wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn - poinformował minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Według niego w kolejnych latach oszczędności te będą jeszcze większe.

- Na podstawie prognozy ludności na lata 2008-2035 szacuje się, że w 2020 roku kobieta w wieku emerytalnym, tj. w wieku 61,9 lat, będzie pobierać emeryturę przez ok. 19 lat, a mężczyzna w wieku emerytalnym, tj. 67-latek, przez ok. sześć lat, natomiast w 2040 roku, kiedy wiek emerytalny mężczyzn i kobiet będzie zrównany, kobieta będzie pobierać emeryturę przez ok. 16 lat, a mężczyzna przez ok. 10 lat - napisał minister pracy w odpowiedzi na interpelację poselską.

Średni wiek opuszczania rynku pracy w Polsce wynosi 59,7 lat dla mężczyzn i 58 lat dla kobiet - obie wielkości należą do najniższych w Europie, gdyż obecnie aż w dwóch trzecich krajów UE efektywny wiek opuszczania rynku pracy przez kobiety przekracza 60 lat Władysław Kosiniak-Kamysz

Jedni z najmłodszych emerytów

Minister przypomniał, że "dziś kobiety, aby dostać emeryturę, muszą pracować do 60. roku życia, mężczyźni do 65.". - Średni wiek opuszczania rynku pracy w Polsce wynosi 59,7 lat dla mężczyzn i 58 lat dla kobiet - obie wielkości należą do najniższych w Europie, gdyż obecnie aż w dwóch trzecich krajów UE efektywny wiek opuszczania rynku pracy przez kobiety przekracza 60 lat. Ponadto należy podkreślić, że w 2010 roku w Polsce mężczyźni żyli przeciętnie 72,1 lat, natomiast kobiety 80,6 lat. Oznacza to, iż obecnie 60-latka będzie pobierać emeryturę przez 21 lat, a 65-latek przez 7 lat - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Debata emerytalna w toku

Dyskusja o wieku emerytalnym trwa. Rząd chce w I kwartale 2012 roku przyjąć projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, który zakłada podwyższenie wieku emerytalnego docelowo do 67 roku życia, począwszy od roku 2013. Zmiany te zapowiedział w swoim expose Donald Tusk. Premier zaprosił na piątek Radę Programową Kongresu Kobiet, by skonsultować z tym środowiskiem swoje plany.

W piątek zbiera się też, po raz pierwszy od pół roku, prezydium komisji trójstronnej z nowym przewodniczącym komisji ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Związkowcy chcą rozmawiać o planach emerytalnych rządu i stworzyć wspólny front przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego. Zebrali już ponad milion podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Koalicyjny PSL proponuje natomiast, by matka mogła przejść na emeryturę o trzy lata wcześniej za każde urodzone dziecko, ale premier nie chce się na to zgodzić.

Prezydent z kolei zaprosił na środę polityków, by rozmawiać z nimi o wyzwaniach demograficznych.

Źródło: PAP, Polskie Radio

Źródło zdjęcia głównego: TVN24