Brak supernadzorcy, mniej biurokracji, więcej odwiertów. Rządu pomysł na łupki

Najnowsze

TVN24 BiSŁupki: Brak supernadzorcy, mniej biurokracji, więcej odwiertów

Rząd rezygnuje z powołania Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE), czyli publicznej spółki, która miała mieć udziały w zyskach z wydobycia - m.in. gazu łupkowego - proporcjonalne do udziału w kosztach - poinformował premier Donald Tusk. Z kolei minister środowiska, Maciej Grabowski, zapowiedział zmniejszenie biurokracji przy ubieganiu się o koncesje na gaz łupkowy, więcej pozwoleń na odwierty i zwiększenie uprawnień kontrolnych Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier przyznał, że rząd był podzielony, co do powołania Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE), który miałby nadzorować wydobywanie gazu łupkowego.

- Był spór w samym środowisku i w Radzie Ministrów, czy taka "superinstytucja" do pilnowania standardów i pewnych rygorów powinna powstać, czy nie. Ostatecznie minister Maciej Grabowski rekomenduje rozwiązania bez tworzenia nowej hiperinstytucji, natomiast z wyraźnym wzmocnieniem Wyższego Urzędu Górniczego - powiedział Tusk podczas środowej konferencji. Większe uprawnieni ma mieć także Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

- Dziś rozumiemy lepiej niż kilka lata temu, że aby liczyć pieniądze z gazu łupkowego, trzeba przede wszystkim zacząć go wydobywać - mówił premier. Zwrócił uwagę, że "dzielenie skóry na niedźwiedziu" nie ma sensu dopóki inwestorzy, którzy są gotowi wydać dziesiątki miliardów złotych, nie ruszą na serio do akcji.

- Cieszę się, że dochodzimy do finału tej kwestii. Minister Grabowski zobowiązał się na kolejnym, najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów, to jest za dwa tygodnie, przedstawić ostateczny projekt ustawy - oświadczył Tusk.

Pierwszy odwiert komercyjny

Sam Grabowski zapowiedział, że "ten rok będzie przełomowy jeśli chodzi o poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego". - Mamy wiele obiecujących odwiertów - dodał. Przypomniał, że w tym roku wykonanych będzie co najmniej 30 odwiertów. W ubiegłym było ich 55.

- W tym roku możemy się spodziewać pierwszego odwiertu o charakterze komercyjnym, to absolutnie realne - powiedział. Sprecyzował, że chodzi o odwierty na Pomorzu. Zapewnił jednocześnie, że ochrona środowiska "będzie przy tym najwyższym priorytetem".

Mniej papierkowej roboty

Minister zapowiedział "odbiurokratyzowanie" procedury ubiegania się o pozwolenia na odwierty. - Chcemy wprowadzić jedną koncesję na wydobycie, teraz trzeba mieć dwie - mówił. Nowością będzie także ogłaszanie przez resort przetargów na wydobycie gazu. - To wymusi szybsze wydawanie koncesji - podkreślił.

Ciepłe mieszkania

Minister środowiska zapowiedział przeznaczenie do 2018 roku 300 mln zł na dopłaty do kredytów na energooszczędne budownictwo mieszkaniowe. Dotacje w przypadku mieszkań będą wynosić od 11 tys. do 16 tys. zł, a dla domów od 30 tys. do 50 tys. zł.

Jak mówił Grabowski, w tym i 2015 roku zakończą się ważne dla gospodarki i społeczeństwa inwestycje związane z gospodarką wodną. Chodzi m.in. o modernizację tzw. wrocławskiego węzła wodnego. - To zapewni bezpośrednią ochronę przeciwpowodziową dla Wrocławia, dla ok. 600 tys. osób. To jest inwestycja na kwotę ponad miliarda złotych - powiedział.

Powodzie nam nie grożą?

- Już uruchomiliśmy tzw. informatyczny system osłony kraju przed nadzwyczajnymi zagrożeniami przeciwpowodziowymi, które obejmują 253 rzeki. To nam zapewni znacznie precyzyjniejsze reagowanie w czasie zagrożeń związanych z powodziami - dodał Grabowski.

Autor: rf//bgr / Źródło: TVN24 Biznes i Świat, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24