Bezrobocie mocno w górę. Już niemal 13 proc.

Najnowsze

TVN 24W końcu listopada urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla ponad 33 tys. osób

Przybyło osób bez pracy. Jak podał GUS, stopa bezrobocia w listopadzie wyniosła 12,9 proc. wobec 12,5 proc. w październiku. Z danych GUS, wynika też, że Polacy mniej kupują. Sprzedaż w ujęciu miesięcznym spadła o 6,4 proc.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu listopada wyniosła 2.058,1 tys. osób.

Z danych GUS na koniec listopada 2012 roku wynika, że do urzędów pracy w ciągu miesiąca zgłosiło się 252,7 tys. osób poszukujących zatrudnienia, o 11,3 tys. mniej mdm i o 20,3 tys. więcej rdr.

553 zakłady pracy zadeklarowały zwolnienie w najbliższym czasie 38,6 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 9,5 tys. osób.

Przed rokiem było to odpowiednio: 464 zakłady, 31,0 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 15 tys. osób. Rząd przyjął w budżecie na 2013 r., że bezrobocie wyniesie 13 proc.

Ostrożnie z zakupami

GUS poinformował również, że sprzedaż detaliczna w listopadzie wzrosła o 2,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku, ale w ujęciu miesięcznym spadła o 6,4 proc. Realnie sprzedaż detaliczna wzrosła w listopadzie o 0,7 proc. rok do roku - podał GUS.

"Sytuacja będzie się pogarszać"

Odnosząc się do danych GUS, ekonomista z Zespołu Analiz i Prognoz Rynkowych Pekao Wojciech Matysiak powiedział, że wzrost bezrobocia wynika z czynników sezonowych.

- Spodziewamy się, że do końca roku stopa bezrobocia wzrośnie do 13,4 proc. W 2013 r. bezrobocie będzie podlegać wahaniom sezonowym, natomiast na koniec roku wyniesie 13,8 proc. - powiedział Matysiak.

I dodał: - Sytuacja na rynku pracy będzie się więc dalej pogarszała, nawet jeśli zakładamy, że od drugiego kwartału, a najpóźniej od drugiego półrocza 2013 r. sytuacja w gospodarce zacznie się poprawiać. Rynek pracy będzie bowiem z opóźnieniem reagował na te pozytywne zmiany.

Według Matysiaka, prawdziwym testem nastrojów konsumenckich będą dane o sprzedaży detalicznej w kolejnym miesiącu, pokazujące skalę wydatków w sezonie świątecznym.

- Obawiamy się, że grudniowa dynamika sprzedaży będzie niższa od listopadowej. Niski popyt konsumpcyjny jest pokłosiem pogarszającej się sytuacji na rynku pracy. Konsumenci coraz silniej obawiają się o swoje miejsca pracy, w związku z czym niechętnie decydują się na większe wydatki oraz na zaciąganie kredytów konsumpcyjnych - powiedział Matysiak.

Dodał, że po dzisiejszych danych Rada Polityki Pieniężnej obniży - jego zdaniem - stopy procentowe o 25 pb w styczniu.

- Spodziewamy się, że do kolejnej obniżki stóp o 25 pb dojdzie w marcu, po zapoznaniu się członków RPP z najnowszą projekcją inflacyjną - powiedział analityk Pekao.

Autor: mac//bgr/k / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24