Będą podwyżki dla górników

Najnowsze

Aktualizacja:
Archiwum TVN24Wynegocjowano porozumienie płacowe w Kompanii Węglowej

Nie będzie zapowiadanego na 7 kwietnia strajku górników. Związki zawodowe z Kompanii Węglowej (KW) w czasie "rozmów ostatniej szansy" porozumiały się z zarządem firmy w sprawie tegorocznego wzrostu płac.

Kompromis udało się osiągnąć po blisko 11 godzinach negocjacji.

Co dokładnie ustalono? Za pierwszy kwartał roku pracownicy dołowi KW otrzymają jednorazowo (do 10 kwietnia) 900 zł, pracownicy zakładów przeróbki węgla 700 zł, a pracownicy powierzchni 550 zł. Natomiast od kwietnia tzw. stałe dopłaty do przepracowanych dniówek mają wzrosnąć o 10 zł dla górników dołowych, 8 zł dla przeróbki i 7 zł dla pozostałych pracowników. Deputat węglowy ma być wyrównany w całej firmie z 6 do 8 ton.

Podwyżki w zależności od wyników

Podwyżki będą jednak uzależnione od wyników spółki - na bieżąco - co miesiąc - będzie je monitorował specjalny zespół, złożony z trzech przedstawicieli zarządu KW i trzech związkowców.

Niech tylko spróbują nam to zabrać Bogusław Ziętek

Kolorz jest jednak optymistą. - Co najmniej w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy nie widać żadnych zagrożeń, powodujących, że dopłaty miałyby być mniejsze od wynegocjowanych kwot - ocenił sytuację. - Niech tylko spróbują nam to zabrać - odgrażał się szef związku Sierpień 80, Bogusław Ziętek.

Związkowcy się ugięli

Uzależnienie wielkości podwyżek od wyników analiz było jednym z warunków, jakie stawiała Kompania Węglowa. Związkowcy początkowo nie chcieli przystać na ten warunek. Ostatecznie wynegocjowano jednak zapis satysfakcjonujący obie strony. Stosowne oceny mają być dokonywane co miesiąc, a nie - jak początkowo proponowała KW - co kwartał.

- Ustalenie, dotyczące comiesięcznych analiz sytuacji ekonomicznej to najważniejszy, obok uzgodnionych kwot podwyżek, element porozumienia. Od tych analiz będzie zależało, czy będziemy w stanie do końca roku to porozumienie w pełni skonsumować. Mamy nadzieję, że tak będzie - powiedział rzecznik Kompanii Zbigniew Madej.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Archiwum TVN24