Atak na franka? Szwajcarzy go bronią

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC, fot. sxc.huBój o franka

Kurs franka szwajcarskiego wobec euro znalazł się dziś poniżej bariery, której obiecał bronić Szwajcarski Bank Narodowy. Jak oceniają dilerzy walutowi, spowodowało to natychmiastową reakcję banku, który interweniował na rynku. Atak na franka natychmiast odbił się na innych walutach - w tym złotym, który zaczął tracić siły.

Frank umocnił się przed południem poniżej poziomu 1,20 za euro (kosztował przez chwilę 1,99995 euro). Sytuacja taka miała miejsce po raz pierwszy od 6 września 2011 roku, gdy SNB poinformował o ustaleniu stałego kursu wymiany franka szwajcarskiego na euro na poziomie 1,2. Tamta decyzja pozwoliła odetchnąć polskim kredytobiorcom zadłużonym w szwajcarskiej walucie, ponieważ oznaczała jej trwałe osłabienie także wobec złotego.

Dziś Polakom znów zadrżały serca, bo wahnięcie na parze euro-frank odbiło się też na parze frank-złoty. Nasza waluta osłabiła się wobec szwajcarskiej o niemal trzy grosze do poziomu 3,48 zł.

Jak niepodległości

Potem jednak do gry wszedł SNB. Zainterweniował na rynku i frank wrócił powyżej poziomu 1,20 za euro. - SNB nie pozwoli na umocnienie franka poniżej 1,2 za euro - oświadczył Walter Meier, rzecznik prasowy banku. - SNB nie pozwoli, aby kurs franka wzrósł poniżej 1,20 za euro i jest gotów kupować zagraniczne waluty w nieograniczonych ilościach - zapewnił.

Te słowa i interwencja pomogły także złotemu. Nasza waluta nieco się umocniła i ok. 13.45 za franka trzeba było zapłacić już tylko 3,46 zł. Potem było jeszcze lepiej. Po godz. 16.00 frank kosztował już tylko 3,45 zł.

- Jeżeli faktycznie kapitał spekulacyjny próbuje przetestować wytrzymałość banku szwajcarskiego, to prawdopodobnie mówimy o dosyć dużych kwotach. Czy to będzie miało charakter krótkoterminowy i dojdzie do kolejnego ataku, czy też długoterminowy, to będzie zależało od sentymentu na rynku. W tej chwili sprzyja on takim działaniom, bo wyraźnie się pogarsza od kilku dni. Według mnie jest to próba sił i SNB wyjdzie z tego obronną ręką - ocenił w rozmowie z TVN CNBC analityk Jarosław Klepacki z DMK ALPHA.

Źródło: TVN CNBC, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC, fot. sxc.hu