Amerykanie zdjęli nogę z gazu

TVN24 Biznes

Aktualizacja:
sxc.huKierowcy w USA kupują kupują mniej hummerów i mniej benzyny

Wprawdzie zapasy ropy w USA skurczyły się w ostatnim tygodniu o półtora miliona baryłek, to na brak benzyny amerykańska gospodarka nie narzeka. Jej zapasy wzrosły w ciągu ostatniego tygodnia o blisko trzy miliony baryłek. W serca kierowców wstąpiła nadzieja: ceny na razie nie pójdą w górę, a może trochę jeszcze spadną.

Co tydzień amerykański Departament Energii ogłasza, jak duże są w USA zapasy ropy naftowej, benzyny i innych paliw. Cały świat czeka na te dane, bo od nich zależy, w którą stronę pójdą ceny - w dół, czy w górę. Gdy zapasy spadają, wiadomo, że ceny będą rosły.

Tym razem jednak było trochę inaczej. Zapasy ropy wprawdzie zmniejszyły się, ale nie tak bardzo, jak było to oczekiwane przez analityków. A to z kolei zostało przyjęte jako dobry sygnał. A poza tym, zdecydowanie powyżej oczekiwań wzrosły zapasy benzyny, co oznacza, że Amerykanie zdjęli nogę z gazu i mniej jej kupują.

Część analityków uważa, że spadek cen ropy powinien je doprowadzić w okolice 120 dolarów za baryłkę. Pamiętajmy, że rekord padł 11 lipca i wynosił 147,27 dolara za baryłkę. Czy to także dobry znak dla polskich kierowców?

Grupa Lotos już postanowiła, że obniża ceny hurtowe benzyn o 30 zł za tysiąc litrów, a diesla o 33 zł. To na razie tylko jakieś 3 grosze na litrze.

Źródło: PAP, CNN

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu