500 złotych mandatu za "niekompatybilność światła". Ostrzeżenie dla kierowców

Moto

500 złotych mandatu za żarówki LED w samochodzieTVN Turbo
wideo 2/6

Co dziesiąty samochód ma źle ustawione lampy albo zamontowane niewłaściwe żarówki. Tak wynika z kontroli przeprowadzonych przez policję w ramach kampanii "Twoje światła - Nasze bezpieczeństwo". Coraz więcej kierowców tradycyjną żarówkę wymienia na zestaw LED-owy, grozi im za to utrata dowodu rejestracyjnego, a także kilkuset złotowy mandat. Materiał z programu "Raport" w TVN Turbo.

Dr inż. Tomasz Targosiński z Instytutu Transportu Drogowego wskazał, że niektóre z zestawów LED-owych świecą dobrze.

- Natomiast wiele z nich świeci zdecydowanie gorzej od żarówki. Są takie zamienniki, które mogą oślepiać innych kierowców, a przy okazji gorzej oświetlać drogę przed kierowcą, choć on może mieć subiektywne odczucie, że widzi więcej światła na drodze - powiedział Targosiński.

Mandat za złe oświetlenie

Należy pamiętać, że takich żarówek LED-owych w Polsce nie można używać na drogach publicznych.

- Jeśli policjant zatrzyma do kontroli pojazd, który powinien mieć źródło światła halogenowe, a ma inną żarówkę, to my nazywamy to niekompatybilność światła z reflektorem - wyjaśniał podinsp. Radosław Kobryś z Komendy Głównej Policji.

Niekompatybilność może kosztować kierowcę utratę dowodu rejestracyjnego, a nawet mandat w wysokości 500 złotych.

Żarówek LED-owych teoretycznie nie powinien dopuścić do ruchu diagnosta na stacji kontroli pojazdów.

- Jeżeli producent określił, że źródłem światła jest żarówka H7, to ta żarówka powinna być zamontowana, a nie jakieś LED, nie wiadomo, jakiej produkcji. Chociaż uznani producenci też przewidują zestawy montażowe i zaznaczają, że to są zestawy do użytku poza drogami publicznymi, więc to takie trochę kpienie z prawa - powiedział Marcin Barankiewicz z Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.

Darmowe kontrole

Dlatego Instytut Transportu Samochodowego zaprasza na darmowe sprawdzanie oświetlenia na wybranych stacjach diagnostycznych.

- Liczymy, że w tym roku, tak jak w latach ubiegłych na około 300 stacjach w całej Polsce będziemy mogli bezpłatnie zweryfikować stan oświetlenia pojazdu i sprawdzić granice światła i cienia, czyli czy światła nie świecą za nisko bądź za wysoko, jednocześnie oślepiając kierowców, oraz ich natężenie, czy nie świecą zbyt słabo lub zbyt mocno - poinformował Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego.

Akcja darmowego sprawdzania oświetlenia odbędzie się 16 i 23 listopada.

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN Turbo