Gruba pomyłka Tesli. Przez "wąskie gardło"

Moto

Tesla Model S bije rekord w wyścigu Pikes PeakFacebook - GO PUCK
wideo 2/3

Tesla planowała, że do końca trzeciego kwartału bieżącego roku wyprodukuje 1500 egzemplarzy nowego Modelu 3. Jak na razie, z taśmy produkcyjnej zjechało zaledwie 260 sztuk, czyli 17 procent tego, co zakładano.

Firma wydała oświadczenie, w którym uspokaja. Twierdzi, że "nie ma fundamentalnych problemów z Modelem 3 lub z łańcuchem dostaw". "Rozumiemy, co musi zostać naprawione i w najbliższym czasie zajmiemy się problemami z wąskim gardłem w produkcji" - dodała spółka.

Tesla nie poinformował jednak o nowych celach produkcyjnych. Wcześniej przewidywała, że do końca roku będzie produkowała 5 tysięcy sztuk każdego tygodnia. Produkcja Modelu 3 oficjalnie ruszyła 7 lipca. Jeszcze tego samego miesiąca liczba zamówień na Model 3 przekroczyła pół miliona.

Auto dla ludu

Model 3 odgrywa kluczową rolę dla przyszłości Tesli - z ceną na poziomie 35 tys. dolarów (ok. 130 tys. zł) ma ona pomóc producentowi aut elektrycznych wyjść z niszowego sektora samochodów luksusowych. W segmencie bardziej przystępnych cenowo aut musi się jednak liczyć z ogromną konkurencją ze strony wielkich koncernów motoryzacyjnych.

Model 3 przyspiesza do setki w ciągu sześciu sekund. Na jednym ładowaniu samochód jest w stanie przejechać 346 kilometrów. Auto będzie oferowane co najmniej w czterech kolorach: srebrnym, czerwonym, szarym w odcieniu metalicznym i czarnym.

Sprzęt służący do autonomicznej jazdy, taki jak kamery, czujniki i superkomputer są standardowe. W podstawowej wersji samochód będzie wyposażony w funkcję unikania przeszkód czy kolizji. Ale za takie wygody jak autonomiczna jazda, samodzielną zmianę pasa ruchu czy samodzielne parkowanie trzeba będzie dopłacić. Właściciele Modelu 3 będą mogli korzystać z sieci Supercharger czyli stacji ładowań Tesli (w Polsce istnieją trzy takie stacje - w Poznaniu, Kostomłotach i Katowicach). Po zaledwie 30 minutach ładowania zasięg samochodu zwiększa się o 273 kilometry. W porównaniu do właścicieli droższych modeli Tesli użytkownicy Modelu 3 będą musieli za takie ładowanie każdorazowo zapłacić. Jednak firma zapewnia, że nadal będzie to znacznie tańsze od standardowej wizyty na stacji benzynowej.

Autor: tol / Źródło: CNN Money

Źródło zdjęcia głównego: Tesla