"Smartfonizacja" samochodów martwi miłośników jazdy

Moto


Na rynku motoryzacyjnym mamy do czynienia z nowym zjawiskiem - "smartfonizacją samochodu". Nowe pojazdy wyposażane są w funkcje podobne do tych, które ma nasz smartfon. Podczas Paris Motor Show 'Mondial de l'Automobile" zaprezentowano kolejne egzemplarze tzw. "smart carów". Czy to pożądane zmiany? - Nasze społeczeństwo idzie teraz w kierunku tego, żeby sobie ułatwić pewne zadania - żeby było szybciej, sprawniej - mówiła Klaudia Podkalicka, kierowca rajdowy. - Natomiast, jeśli chodzi o mnie, to wszystko nie do końca jest mi na razie potrzebne - dodała. Kuba Klawiter, dziennikarz TVN Turbo podkreślał z kolei, jak dużą przyjemność czerpie z prowadzenia samochodu i nie chciałby z niej rezygnować. Zwrócił także uwagę na kwestie etyczne i pozostawienie w sytuacji kryzysowej ostatecznej decyzji algorytmowi - Co wybrać: czy zabić pasażera, uderzając w drzewo, czy dwójkę ludzi przechodzących na pasach? Pytanie, kto będzie decydował o życiu ludzi uczestniczących w ruchu? - zastanawiał się gość "Otwarcia Dnia".

Autor: ag / Źródło: tvn24bis.pl