Polska otwiera się na pojazdy autonomiczne. Wkrótce nowe przepisy

Uber_Pony
Autonomiczny minibus testowany w Gliwicach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Uber
Od 24 czerwca w Polsce zaczną obowiązywać przepisy umożliwiające testowanie pojazdów autonomicznych w rzeczywistych warunkach drogowych - poinformowało Ministerstwo Infrastruktury. Jak podkreślono, zmiany mają ułatwić rozwój nowoczesnych technologii oraz zachęcić inwestorów do większej aktywności na polskim rynku.

Nowelizacja ustawy, podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego 18 grudnia 2025 roku, po raz pierwszy wprowadza do polskiego prawa definicje pojazdów zautomatyzowanych oraz w pełni autonomicznych. Tym samym otwiera drogę do ich testowania na drogach publicznych.

"Regulacje stanowią długo oczekiwane otwarcie przestrzeni prawnej dla testowania pojazdów autonomicznych w Polsce" - przekazał resort redakcji biznesowej tvn24.pl.

Taksówki autonomiczne w Pekinie
Taksówki autonomiczne w Pekinie
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Impuls rozwojowy dla Polski

Zdaniem Ministerstwa Infrastruktury nowe przepisy mogą stać się istotnym impulsem rozwojowym dla producentów pojazdów, firm technologicznych oraz startupów działających w obszarze inteligentnych systemów transportowych, sztucznej inteligencji i systemów nawigacyjnych. Podmioty te zyskają możliwość weryfikacji swoich technologii w rzeczywistych warunkach ruchu drogowego.

Zmianie ulegnie również sposób uzyskiwania zezwoleń na prowadzenie testów. Dotychczas wydawał je organ zarządzający ruchem na danej drodze. Po wejściu w życie nowych przepisów zezwolenie będzie wydawał Krajowy Koordynator Prac Badawczych.

"Organizator będzie zobowiązany m.in. do zadeklarowania we wniosku, że prowadzone prace nie spowodują zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym ani poważnego zakłócenia ruchu drogowego. Zezwolenie będzie wydawane na okres nie dłuższy niż trzy lata, na obszarze maksymalnie pięciu województw" - poinformowało ministerstwo.

Opłaty za zezwolenia

Nowe regulacje przewidują również opłaty za wydanie lub zmianę zezwolenia. "Ich wysokość zostanie określona w przepisach wykonawczych, z uwzględnieniem m.in. obszaru prowadzenia prac, liczby pojazdów oraz czasu trwania prac badawczych". Jak przekazał resort, "projekt stosownego rozporządzenia Ministra Infrastruktury jest obecnie na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych".

Resort podkreśla jednak, że obecnie "obowiązujące przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym, jak również nowe regulacje wprowadzane ustawą z 21 listopada 2025 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw nie dopuszczają prowadzenia testów pojazdów w pełni zautomatyzowanych (autonomicznych) bez kierowcy". Oznacza to, że wciąż konieczna jest obecność osoby, która "może w każdej chwili przejąć kontrolę nad pojazdem".

"Polska znajduje się na etapie testowania rozwiązań technicznych oraz wdrażania zmian legislacyjnych, których celem jest upowszechnienie prowadzenia prac badawczych nad pojazdami zautomatyzowanymi i w pełni zautomatyzowanymi na drogach publicznych. Wyniki tych prac stanowić będą podstawę dla powszechnego dopuszczenia takich pojazdów do ruchu drogowego" - podsumowało ministerstwo.

Czytaj też: Samodzielnie jeżdżące Tesle w Europie? Urzędnicy mają wątpliwości

Jak Polska wypada na tle Europy?

Polska posiada już formalne ramy prawne umożliwiające testowanie pojazdów autonomicznych, jednak wciąż znajduje się głównie na etapie badań, a nie komercjalizacji tej technologii. Pod tym względem nasz kraj plasuje się na podobnym poziomie co większość państw europejskich, choć Niemcy i Francja są bardziej zaawansowane w rozwoju i wdrażaniu rozwiązań autonomicznych.

Europejskim wyjątkiem, pod względem testów komercyjnych, jest Chorwacja, gdzie w ubiegłym miesiącu uruchomiono pierwszą komercyjną usługę tzw. robotaksówek. Jak podał Bloomberg, przedsięwzięcie realizuje lokalny startup Verne, wspierany przez Ubera i wykorzystujący technologię opracowaną przez chińską firmę Pony.ai.

Do obsługi usługi wykorzystano samochody Arcfox Alpha T5, produkowane przez koncern BAIC Motor Corp., wyposażone w zaawansowany system autonomicznej jazdy autorstwa Pony.ai. Na razie oferta skierowana jest do ograniczonej grupy klientów, którzy mogą korzystać z przejazdów w cenach znacznie niższych niż tradycyjne taksówki.

Choć docelowo projekt ma działać w pełni autonomicznie, obecny etap zakłada obecność operatora bezpieczeństwa, czyli osoby, która w razie potrzeby może przejąć kontrolę nad pojazdem.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: