Auta "bez kluczyków" na celowniku złodziei. Policja: wystarczy im kilka sekund

Moto

Nawet 1000 złotych kary za brak rejestracji samochoduTVN Turbo
wideo 2/4

Kod kluczyka złodzieje mogą zeskanować nawet z odległości kilku metrów, a ukraść auto w kilka sekund - ostrzega zielonogórska policja, która otrzymała w minionych tygodniach kilka zgłoszeń o usiłowaniu kradzieży tak zwanych bezkluczykowych samochodów. Funkcjonariusze apelują o zachowanie ostrożności i odpowiednie zabezpieczenie kluczyków.

Chodzi o coraz częściej stosowane przez producentów samochodów kluczyki, otwierające auta drogą radiową samoczynnie, kiedy są w określonej odległości od pojazdu.

Także aby uruchomić silnik, nie trzeba takiego kluczyka wkładać do stacyjki, lecz jedynie nacisnąć przycisk "start".

Ułatwienie, ale ryzyko kłopotów

- Te nowinki techniczne ułatwiają nam życie, ale i narażają na kłopoty. To właśnie sygnał kluczyka najpierw zdobywają złodzieje, żeby potem szybko otworzyć samochód i ukraść go – powiedziała Małgorzata Barska z zielonogórskiej policji. Dodała, że takie kluczyki należy zabezpieczać przed możliwością zeskanowania sygnału, by zminimalizować ryzyko jego przechwycenia.

Kluczyk należy odkładać z daleka od okien i drzwi, można go wkładać do metalowego pudełka, które zakłóci sygnał. Są także na rynku specjalne pokrowce wyłożone wewnątrz metalową folią uniemożliwiają zeskanowanie sygnału. - Kluczyk w takim pokrowcu powinniśmy trzymać zawsze, kiedy parkujemy gdzieś poza domem i na przykład będziemy w dużym skupisku ludzi. Takie samo etui możemy kupić na płatniczą kartę zbliżeniową, którą również złodzieje mogą zeskanować bez zwracania uwagi właściciela - wyjaśniła policjantka.

Jak działają złodzieje?

Przestępcy przy pomocy specjalnych skanerów namierzają sygnał kluczyka, kopiują go, a potem w pobliżu samochodu wysyłają ze swojego urządzenia sygnał otwierający auto.

Zeskanować kod kluczyka można z kieszeni właściciela lub nawet przez drzwi domu. - Taki skaner wyłapuje sygnał z kilku metrów. Samochód zaś często pozostaje zaparkowany na podjeździe zamiast w garażu. Wtedy złodziejowi potrzeba już tylko kilku sekund na odjechanie – zaznaczyła Barska.

Autor: mp / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock