Inwestorzy uciekają od akcji niemieckich koncernów motoryzacyjnych

Moto

Jak zmierzyć poziom spalin w aucie? TVN Turbo
wideo 2/6

Akcje niemieckich koncertów motoryzacyjnych notują dziś wyraźne spadki. To efekt podejrzeń Komisji Europejskiej, która bada zarzuty o zmowę i utworzenie nielegalnego kartelu.

Po publikacji tygodnika "Der Spiegiel", który ujawnił nielegalną zmowę niemieckich koncernów motoryzacyjnych, ich akcje notują wyraźne spadki. Przed godz. 11.00 akcje Volkswagena traciły na wartości ponad 3,7 proc., a wycena BMW spadła o 1,75 proc. Z kolei Daimler tracił 1,74 proc.

Jakie zarzuty?

Komisja Europejska sprawdza zarzuty, które ujawnił tygodnik "Der Spiegiel" mówiące o tym, że koncern Volkswagen oraz należące do niech spółki Audi i Porsche, jak i koncerny BMW oraz Daimler przez lata funkcjonowały w nielegalnym kartelu i w zmowie ustalały kwestie m.in. dotyczące techniki, kosztów i dostawców. Wspólnie pracując w tajnych grupach roboczych uzgadniały sposoby wygaszana konkurencji. Zmowa miała dotyczyć również techniki neutralizowania tlenków azotu w spalinowych silnikach Diesla. Daimler, BMW, Volkswagen, Audi i Porsche uzgadniały wspólnie między innymi rozmiary zbiorników na AdBlue. Ponieważ duże zbiorniki byłyby droższe, firmy miały się umówić, że będą one małe - co potem nie wystarczało dla skutecznego oczyszczania spalin.

Bez komentarza

Jak w piątek podawała Polska Agencja Prasowa Volkswagen, Daimler i BMW nie chciały się na razie wypowiadać na temat tych doniesień. Według Daimlera i BMW chodzi tutaj o "spekulacje". Niemiecki urząd antymonopolowy zadeklarował natomiast, że nie może komentować szczegółów trwających właśnie postępowań.

Autor: msz/ms / Źródło: PAP, Reuters, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Dailmler AG