Złe informacje dla kierowców. Będzie drożej na stacjach paliw

Autor:
jr/ToL
Źródło:
PAP
prof. Marian Noga o odczuwalnej inflacji
prof. Marian Noga o odczuwalnej inflacjiTVN24
wideo 2/5
TVN24prof. Marian Noga o odczuwalnej inflacji

Na koniec września wzrosły ceny wszystkich gatunków paliw na stacjach. Najbardziej zdrożała benzyna 95-oktanowa, jej litr kosztuje średnio 6,29 zł - podał portal e-petrol.pl. W przyszłym tygodniu średnie ceny benzyny i oleju napędowego mogą rosnąć o dalsze 10-20 groszy na litrze - przewidują analitycy BM Reflex.

Jak podaje e-petrol.pl, w mijającym tygodniu wzrosły detaliczne ceny wszystkich gatunków paliw. Najmocniej, o 7 groszy zdrożała benzyna 95-oktanowa, litr tego paliwa kosztuje aktualnie średnio 6,29 zł. O 2 grosze jest droższy olej napędowy - jego cena w tym tygodniu to 7,16 zł/l. Tyle samo wzrosły koszty tankowania autogazu i litr LPG na stacji - jest to średnio wydatek na poziomie 3,09 zł.

Analitycy zauważyli, że podwyżki zanotowane na koniec września tylko nieznacznie zmniejszyły skalę przeceny, z jaką mieliśmy do czynienia w trzecim kwartale tego roku na stacjach. "Te pozytywne dla portfela zmiany najmocniej odczuli kierowcy tankujący benzynę, bo 95-oktanowa odmiana tego paliwa potaniała od końca czerwca o blisko 20 proc. W przypadku diesla przecena w tym okresie wyniosła niemal 10 proc., a autogaz potaniał o 11 proc." - dodali.

Jakie ceny na stacjach?

Portal e-petrol.pl przewiduje, że na początku października ceny poszczególnych gatunków paliw będą się kształtować w przedziałach: 6,29-6,41 zł/l dla benzyny 95-oktanowej, 7,19-7,30 zł/l dla oleju napędowego i 3,07-3,15 zł/l autogazu.

Analitycy BM Reflex zauważają, że mimo podwyżek, kierowcy płacą mniej niż przed miesiącem. Pb95 jest tańsza o 29 groszy za litr, olej napędowy o 23 groszy za litr i autogaz o 8 groszy za litr. Ich zdaniem w przyszłym tygodniu średnie ceny benzyny i oleju napędowego mogą rosnąć o dalsze 10-20 gr na litrze, o ile ceny hurtowe pozostaną na wysokim poziomie.

Sytuacja na rynku ropy naftowej

Analitycy wskazali, że ostatni tydzień września na rynku ropy naftowej upłynął pod znakiem wyhamowania tempa spadku cen. "Ryzyko podażowe chwilowo schodzi na drugi plan, a rynek oczekuje degradacji tempa wzrostu popytu na ropę w związku z obecną sytuacją makro i dalszym zacieśnianiem polityki monetarnej" - ocenili analitycy. "Biorąc pod uwagę ostatni spadek cen ropy naftowej coraz bardziej prawdopodobna wydaje się interwencja OPEC+" - dodali.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:jr/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości