Autostrada A2, łącząca wschód z zachodem Polski, zyskała miano najkosztowniejszej tego typu trasy w całej Unii Europejskiej. Po zmianach cennika w połowie marca za pokonanie wielkopolskiego odcinka trzeba zapłacić 120 złotych, a stawka za kilometr na wybranych fragmentach sięga 1,07 zł (25 eurocentów).
To drastyczna różnica w porównaniu do standardów zachodnich - dla porównania na trasie z Paryża do Nicei płacimy już 10 eurocentów za kilometr. Tak wysokie bariery finansowe sprawiają, że kierowcy omijają płatne odcinki, wybierając darmowe alternatywy. To natomiast generuje nadmierny tłok na drogach krajowych, które miały być odciążone przez autostrady.
Sprawę jako pierwszy opisał portal moto.pl. Z naszymi pytaniami zwróciliśmy się do odpowiedzialnej za koncesjonowane odcinki A2 firmy Autostrada Wielkopolska S.A. oraz do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Różnice w natężeniu ruchu
Według ostatniego Generalnego Pomiaru Ruchu wykonywanego przez GDDKiA - na autostradzie A2 występują znaczące różnice w natężeniu ruchu.
- Dobrze widać to na węźle Sługocin (ostatni węzeł od strony Warszawy przed wjazdem na odcinek płatny). Ruch za nim jest o ok. 4,7 tys. pojazdów mniejszy niż przed nim (28 738 poj./dobę na bezpłatnym odcinku, 24 301 poj./dobę na płatnym). Dla kierowców pojazdów osobowych ominięcie tego i kolejnego punktu poboru opłat na koncesyjnym odcinku przed Poznaniem oznacza zaoszczędzenie 80 zł - odpowiada na pytania redakcji biznesowej tvn24.pl Szymon Piechowiak, rzecznik prasowy GDDKiA.
Kolejnym przykładem ma być odcinek pomiędzy Wrześnią i węzłem Poznań Wschód. Według informacji GDDKiA ma z niego korzystać średnio niemal 19 tys. pojazdów na dobę, a z bezpłatnego odcinka DK92 do węzła Kostrzyn na S5 już 22,6 tys. Przez to, że kierowcy chętniej korzystają z tego odcinka, ruch na "ekspresówce" wzrasta z nieco ponad 30 do niemal 38 tys. pojazdów na dobę.
- Warto podkreślić, że na płatnej części A2 Nowy Tomyśl - Konin średnio porusza się od 18 904 do 26 114 poj./dobę, natomiast z bezpłatnej obwodnicy Poznania od 55 042 do 88 655 poj./dobę - dodaje Piechowiak.
- Decyzja o zmianie stawek opłat na koncesyjnym odcinku autostrady A2 między Nowym Tomyślem a Koninem każdorazowo poprzedzona jest analizą zobowiązań oraz bezpośredniego otoczenia Spółki, w tym warunków makroekonomicznych. Wysokość stawek opłat jest w pełni zgodna z warunkami Umowy Koncesyjnej oraz zawiera wszystkie koszty związane z budową, utrzymaniem, remontami i rozbudową autostrady - tłumaczy nam Anna Ciamciak, rzecznik prasowa Autostrady Wielkopolskiej.
Umowa koncesyjna na A2
- Stawki opłat na koncesyjnych odcinkach A2 Nowy Tomyśl - Konin oraz A4 Katowice - Kraków wynikają z umów zawartych w 1997 r. pomiędzy koncesjonariuszami i rządem. Wysokość opłat ustala koncesjonariusz w oparciu o zapisy umowy koncesyjnej. Umowa jest tak zbudowana, że GDDKiA nie ma narzędzi, aby te podwyżki powstrzymać - tłumaczy Szymon Piechowiak z GDDKiA.
Zarządzane przez Dyrekcję odcinki autostrad są bezpłatne dla kierowców pojazdów lekkich, co stanowi zdecydowaną większość tego typu tras w Polsce. Równocześnie AW argumentuje, że podlegający jej odcinek Nowym Tomyśl - Konin "nie jest w żadnym zakresie finansowany ani dotowany ze środków publicznych".
- Utrzymanie i rozwój tej części autostrady są pokrywane wyłącznie z przychodów koncesjonariusza. Skarb Państwa nie jest obciążany kosztami, wręcz przeciwnie, opłaty zawierają 23 proc. podatku VAT, który Spółka ma obowiązek odprowadzić do budżetu Państwa - mówi Anna Ciamciak z AW.
Zarząd nad A2 GDDKiA przejmie dopiero w 2037 roku. Do tego czasu obowiązuje umowa koncesyjna zawarta z AW.
- Zgodnie z zapowiedzią Ministra Infrastruktury analizujemy obecnie możliwości jej skrócenia - przekazał Piechowiak.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Magda Wygralak/Shutterstock