Szalony pomysł Niemców. Na jego realizację mają tylko 14 lat

Moto

TVN24 BiSNiemieckie "nie" dla aut spalinowych

Ta decyzja brzmi trochę jak science-fiction. Od 2030 roku w Niemczech nie będzie można zarejestrować nowych aut z silnikami spalinowymi. Politycy za naszą zachodnią granicą dążą do tego, żeby ograniczyć w rynku udział samochodów spalinowych.

Rada Federalna Niemiec, Bundesrat, zaproponowała, by od 2030 roku przestać rejestrować samochody z silnikami benzynowymi i diesla - poinformował "Der Spiegel". Deklarację złożyły na razie landy, w których partią wiodącą jest SPD oraz stojąca na czele niemieckiego rządu CDU/CSU.

Niemieccy politycy chcieliby ograniczenia misji CO2 nawet o 95 proc. A to nie jest możliwe bez rewolucji w transporcie. Taką rewolucją miałoby być wprowadzenie już w 2030 roku zakazu rejestracji nowych samochodów o napędzie spalinowym na rzecz samochodów elektrycznych.

Daleka droga do celu

Statystyki nie są jednak korzystne. Na początku tego roku po niemieckich drogach jeździło 130 tys. samochodów z napędem hybrydowym i 30 mln aut z napędem spalinowym. Wiele osób ma wątpliwości, czy w ciągu zaledwie 14 lat te proporcje uda się odwrócić. W kwietniu wprowadzono w Niemczech dopłaty dla nabywców samochodów elektrycznych i hybrydowych. Ci pierwsi mogą liczyć na zniżkę w wysokości 4 tys. euro, dla drugich premia wyniesie 3 tys. euro. Politycy oczekują też, że na wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych wpłynie tzw. afera spalinowa z udziałem Volkswagena. Na razie jednak sytuacja niewiele się zmienia, więc niemiecki rynek czeka długa droga do przebycia.

Autor: tol/gry / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock