Pijani kierowcy zapłacą nawet pięciokrotnie więcej. Rząd zaostrza przepisy

Policjanci zatrzymali parę pijanych kierowców (zdjęcie ilustracyjne)
Obowiązkowy kurs reedukacyjny dla pijanych kierowców zdrożeje pięciokrotnie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Koszt tak zwanych kursów reedukacyjnych, który ukończyć muszą kierowcy, którzy prowadzili samochód pod wpływem alkoholu i stracili przez to prawo jazdy, zwiększy się pięciokrotnie. To część szerszego programu zwiększania kar dla nietrzeźwych kierowców.

Kurs reedukacyjny w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii to konieczność dla osób, które chcą odzyskać prawo jazdy po odebraniu uprawnień w związku z prowadzeniem pojazdy po alkoholu lub narkotykach. Dotychczas jego koszt wynosił 500 złotych, jednak teraz zwiększy się do 2500 złotych.

Szkolenie trwa dwa dni po osiem godzin w grupach liczących do 15 uczestników. Obejmuje m.in.:

wykłady na temat wpływu alkoholu lub narkotyków na prowadzenie pojazdów; statystyk dotyczących zjawiska nietrzeźwości na drogach; powodów, dla których ludzie decydują się na prowadzenie pojazdu po alkoholu, a także zmian w sferze poznawczej, emocjonalnej i behawioralnej osób uzależnionych.

Zmiany w opłatach to efekt nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 czerwca 2026 r. Rozporządzenie, które opublikowano w Dzienniku Ustaw 9 czerwca, wchodzi w życie w najbliższą środę, 24 czerwca.

Kursy reedukacyjne dla kierowców

Jednak nie wszyscy kierowcy, którzy trafili na kurs, są gotowi zwiększać swoją wiedzę o prowadzeniu pod wpływem alkoholu.

- Są tacy, którzy przychodzą "za karę" i tylko są po to, żeby otrzymać zaświadczenie - powiedział dyrektor jednego z Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego w rozmowie z TVN24.

Pod koniec marca Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że przygotowuje nowelizację Kodeksu karnego przewidującą surowsze kary dla nietrzeźwych kierowców.

- Chciałbym zaostrzyć karę dla pijanych kierowców - powiedział Żurek. - Oni generują śmierć na drogach. Często dostają (kary - red.) w zawieszeniu - powiedział wówczas szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek. - Odkryłem, co się dzieje w tak zwanych zakazach prowadzenia pojazdów - ponad 20 osób ma ponad 10 zakazów (każdy). Oni śmieją się z policji, śmieją się ze służb (...), to jest u nas plagą, bo prawo przestało działać - stwierdził.

Według statystyk w ubiegłym roku zatrzymano około 90 tys. kierowców prowadzących pod wpływem, co daje średni wynik 250 dziennie. Pięć lat wcześniej wynik ten był nieco większy. W 2020 zatrzymano ok 100 tys. kierowców "na podwójnym gazie".

Nowa cena kursów reedukacyjnych

Autorzy regulacji, uzasadniając zmiany, podkreślili, że wprowadzenie działań prewencyjnych przez odpowiednią dolegliwość finansową, mogącą skutkować zniechęceniem do kierowania pojazdami pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających jest konieczne, zaś ustalona wysokość opłaty umożliwi pokrycie całości kosztów przygotowania i przeprowadzenia kursów reedukacyjnych.

Projektodawcy wskazywali, że dotychczasowa opłata w wysokości 500 zł była nieadekwatna "do obecnych realiów ekonomicznych i społecznych".

>>> Ile kosztuje paliwo w Europie? Polska z jednym z najlepszych wyników

"Społeczeństwo zdecydowanie potępia kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka odurzającego, zatem opłata za kurs reedukacyjny nie może być zbyt niska. Ponadto szkolenia w ramach kursu reedukacyjnego są prowadzone przez wysoko wykwalifikowanych specjalistów, legitymujących się wyższym wykształceniem oraz ukończonymi podyplomowymi studiami specjalistycznymi lub specjalistycznymi szkoleniami w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów uzależnień lub odpowiednim doświadczeniem w prowadzeniu szkoleń w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych lub przeciwdziałania narkomanii, co również nie powinno pozostawać bez znaczenia na koszty ponoszone przez kierowcę odbywającego kurs reedukacyjny" - napisano w uzasadnieniu.

Ponadto, w załączniku do rozporządzenia, w którym określony został program kursu, do wykładów dodany został punkt dotyczący wpływu alkoholu i środków działających podobnie do alkoholu na rozwój chorób sercowo-naczyniowych oraz chorób onkologicznych.

Ma to zwiększyć wartość edukacyjną kursu. Jak wskazano, "uczestnicy powinni być świadomi nie tylko skutków psychologicznych i behawioralnych uzależnień, ale także poważnych konsekwencji zdrowotnych".

Źródło: TVN24, PAP
Zobacz także: