- Z całą pewnością od 1 lipca podrożeją zarówno benzyny, jak i olej napędowy - powiedziała Urszula Cieślak z Refleksu w rozmowie z PAP.
30 czerwca wygasła obniżka VAT na paliwo w ramach pakietu CPN. Natomiast obniżka akcyzy nie obowiązuje już od 16 czerwca. Pakiet CPN wszedł życie pod koniec marca. Miał na celu ochronę konsumentów przed skutkami kryzysu paliwowego związanego z wojną na Bliskim Wschodzie.
>>> "Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie". Rząd szykuje ważną zmianę
Tyle zapłacimy za paliwo po wygaśnięciu CPN-u
Zdaniem Cieślak wzrost stawki VAT z 8 do 23 proc. to na tyle znacząca różnica, że podwyżki na stacjach mogłyby sięgać nawet ponad 50 gr/l. Jednak z analiz biura Reflex wynika, że od chociaż środy ceny wzrosną, to tylko o ok. 30-50 gr/l.
Ekspertka podkreśliła też, że w efekcie działania pakietu CPN ceny paliw zostały "spłaszczone", ponieważ ogłaszane przez Ministra Energii ceny maksymalne ograniczały także wysokość na stacjach przy autostradach, gdzie zwykle jest drożej.
- Zniknięcie tego mechanizmu spowoduje, że różnice między poszczególnymi stacjami będą znów bardziej wyraźne. Nie musi się to wydarzyć od 1 lipca, ale po kilku dniach zobaczymy, jak poszczególne stacje zareagowały na wycofanie się z pakietu CPN - powiedziała Cieślak.
- W hurcie nie przewidujemy gwałtownych obniżek, więc trudno będzie skompensować wzrost stawki VAT. Na rynek hurtowy wpływają przede wszystkim warunki makroekonomiczne, takie jak osłabienie się złotego i zatrzymanie się spadków cen ropy - dodała analityczka.
Klienci stacji paliw o podwyżkach cen od 1 lipca
- Żałuję, że nie zatankowałem trochę wcześniej - mówił jeden z klientów stacji paliw w rozmowie z Pawłem Łukasikiem z TVN24, który sprawdzał ceny już po podwyżkach na początku lipca. Jak dodał, po północy cena benzyny 95 zmieniła się z 5,99 zł na 6,82 zł.
- Tyle co VAT, więc spodziewane - stwierdził z kolei inny tankujący, dodając, że nie jest zaskoczony podwyżkami. Zaznaczył, że dla niego z perspektywy firmy podwyżka VAT-u będzie neutralna, gdyż ten odliczy od podatku.
Trzeci z zapytanych przez dziennikarza TVN24 klientów stacji paliw stwierdził, że "faktycznie (cena - red.) zbliża się już do siedmiu złotych" - Więc chyba idziemy w stronę rekordowych wartości - dodał.
Średnie ceny paliw w trakcie trwania programu CPN
Jak wynika z danych biura Reflex, w tygodniu poprzedzającym wprowadzenie pakietu CPN średnia cena benzyny 95 na stacjach w Polsce wynosiła 7,16 zł/l w porównaniu z 5,73 zł/l miesiąc wcześniej, benzyny 98 - 7,85 zł/l w porównaniu z 6,48 zł/l miesiąc wcześniej, a oleju napędowego - 8,75 zł/l w porównaniu z 5,98 zł/l.
31 marca, czyli pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, zaś oleju napędowego - 7,60 zł. Natomiast ostatniego dnia obowiązywania pakietu, czyli 30 czerwca, litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,68 zł, a oleju napędowego - 6,19 zł.
Minister finansów: od początku był to program tymczasowy
W ramach pakietu "Ceny Pali Niżej (CPN), obniżono VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa do 8 proc. z 23 proc., a stawka akcyzy została obniżona o 29 gr w przypadku benzyny oraz 28 gr w przypadku oleju napędowego. Z niższym VAT-em powiązano możliwość ustalania maksymalnych cen paliw na stacjach benzynowych.
We wtorek minister finansów podkreślił, że pakiet CPN "od początku był tymczasowy". - Wiemy, że pakiet CPN - od samego początku było to bardzo jasno komunikowane - był pakietem tymczasowym, związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie, z wojną na Bliskim Wschodzie, z tym, że ceny ropy wystrzeliły do poziomu nawet 115-116 dolarów za baryłkę. Dzisiaj to jest 70 dolarów - powiedział Domański w Polsat News.
Z kolei minister energii Miłosz Motyka zadeklarował w Radio Zet, że po wygaśnięciu pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN) w polskich kierowców nie uderzy radykalna podwyżka cen paliw. Zapewnił, że różnice w cenach w stosunku do tych obowiązujących podczas CPN będą "kilkugroszowe".
>>> Minister o zniesieniu CPN: różnice będą kilkugroszowe