Duża zmiana dla kierowców coraz bliżej. "Trwa końcowe dopinanie projektu"

Moto

Minister cyfryzacji o braku mandatów za nieposiadanie przy sobie prawa jazdytvn24
wideo 2/5

Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Infrastruktury pracują wspólnie nad zmianami w przepisach, dzięki którym już wkrótce kierowcy będą mogli zostawić w domu prawo jazdy. - Trwa końcowe dopinanie projektu. Lada moment trafi do konsultacji międzyresortowych - przyznał w rozmowie z tvn24bis.pl Karol Manys z resortu cyfryzacji.

Wśród planowanych zmian jest nie tylko zniesienie obowiązku posiadania przy sobie prawa jazdy, ale także między innymi likwidacja karty pojazdu oraz możliwość zachowania dotychczasowych tablic rejestracyjnych przez nowego właściciela pojazdu.

Jak dodał Manys, autorom nowych przepisów zależy, by projekt został "przyjęty możliwie najszybciej". Na razie nie jest jednak znana dokładna data wejścia w życie nowych przepisów.

- To zależy od tego, jak szybko zostaną uchwalone przez parlament - wyjaśnił przedstawiciel MC. Jednocześnie zaznaczył, że - podobnie jak w przypadku możliwości jazdy bez dowodu rejestracyjnego i OC - przepisy wejdą po dwóch tygodniach od wydania specjalnego komunikatu w tej sprawie.

Jako pierwszy o finalizacji prac nad projektem zmian napisał dziennik.pl.

Kolejne zmiany

Zmiany mają wejść w życie w oparciu o nowelizację ustawy Prawa o ruchu drogowym i innych ustaw. Nowości prezentowali na konferencji prasowej zorganizowanej w październiku 2018 roku ministrowie cyfryzacji i infrastruktury. Mówiono m.in. właśnie o zniesieniu obowiązku posiadania przy sobie prawa jazdy.

- Główny nacisk kładziemy na to, żeby to nie było penalizowane. Dzisiaj mandat wynosi 50 złotych, więc chcemy to zlikwidować. Jeżeli ktoś zapomni prawa jazdy, nie będzie miał w danym momencie, to może być spokojny - wyjaśniał Marek Zagórski, szef MC.

Jednocześnie wskazywał, że nie można całkowicie zlikwidować dokumentu, bo jest on potrzebny na przykład podczas wyjazdów za granicę.

Nowe przepisy będą oznaczały kolejną rewolucję. Kolejną, bo od 1 października 2018 roku wszyscy kierowcy mogą już bowiem jeździć samochodem bez dowodu rejestracyjnego i dokumentu potwierdzającego posiadanie ubezpieczenia OC. Kierowcy nie muszą wozić wspomnianych dokumentów, bo dane pojazdu i informacje o zawartej polisie gromadzone są w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

Autor: mb//bgr / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24