Te błędy mogą przyspieszyć korozje. Zobacz jak umyć samochód po zimie

Moto

Te błędy mogą przyspieszyć korozje. Zobacz jak umyć samochód po zimieTVN Turbo
wideo 2/4

Samochody w Polsce nie mają łatwego życia. Zimą drogowcy używają soli i chemikaliów, które przyspieszają korozje. Aby auta nie rdzewiały nam zbyt szybko, warto po zimie umyć miejsca, które normalnie omijamy. Materiał z programu "Raport" w TVN Turbo.

Pokryty białym nalotem samochód to częsty widok na naszych drogach. Tak po zimie wygląda wiele aut, które należałoby umyć i to nie tylko z zewnątrz. Zasolony i tłusty brud jest bowiem także pod podwoziem i w komorze silnika.

- Warto to wymyć, bo to powoduje korozje podwozia, elementów zawieszenia. Korodują też miski olejowe, które są wykonane ze stali. Warto zwracać uwagę na wszystkie systemy napędu, czyli paski, łożyska. Tam wszędzie wchodzi woda i sól. To nie jest dobre dla silnika - zwraca uwagę Sebastian Gumowski z ASG Garage.

Na co zwracać uwagę?

Żeby umyć podwozie bez podnoszenia auta najprościej byłoby przejechać przez tunel myjni. W automatycznej to wydatek około 34 złotych, jednak ukryte w podłodze dysze raczej nie poradzą sobie z mocno trzymającym się i ukrytym w zakamarkach brudem.

Gdy auto nie ma dobrej powłoki antykorozyjnej, to efekt takiego niedomycia może później wyglądać fatalnie. - Progi, łączenia progów z karoserią, to newralgiczne punkty. Wszelkiego rodzaju złącza, które nie są pokryte mastyką, tam jest najwięcej rdzy, bo tam zostaje sól po zimie - tłumaczy Marek Bareja z Auto Centrum Wyszyński.

W dokładnym myciu nic nie zastąpi jednak człowieka. Usuwanie brudu po zimie to w zależności od rejonu kraju koszt od 50 do 100 złotych. - Spryskujemy chemią do mycia podwozia silnika, a później pod wysokim ciśnieniem wszystkie zakamarki są wypłukiwane z tej soli - mówi Bareja.

Trudniejsza sprawa to umycie komory silnika, która jest myta bardzo rzadko albo dopiero wtedy, kiedy chcemy sprzedać auto. Sól i drogowa chemia też potrafią narobić rdzawych kłopotów. Walkę z nimi najlepiej zacząć na zimnym silniku i od zabezpieczenia akumulatora oraz elementów elektroniki.

- Pierwsza jest lekka chemia i spłukujemy to wodą, patrzymy jaki jest stopień zabrudzenia i wtedy odpowiednio mocniejszą chemią działamy dalej - wskazuje Patryk Kawecki z MB Auto Spa.

Za umycie komory silnika najczęściej trzeba zapłacić od 30 do 60 złotych.

Autor: mb / Źródło: TVN Turbo

Źródło zdjęcia głównego: TVN Turbo