Dieselgate. Gigantyczna kara dla potentata

Moto

Koniec ery diesliTVN24 BiS
wideo 2/3

Należący do Volkswagena producent samochodów Audi został obłożony przez niemiecką prokuraturę karą grzywny w wysokości 800 milionów euro za naruszenia związane z emisją spalin w sześcio- i ośmiocylindrowych silnikach wysokoprężnych - podała we wtorek agencja Reutera.

Prokuratorzy z Monachium wyjaśnili, że grzywna została nałożona na firmę, ponieważ jej kierownictwo zaniedbało swoje obowiązki w zakresie nadzoru nad sprzedażą pojazdów z niezgodnymi z normami emisji silnikami Diesla - podała agencja Associated Press. Kara za zaniedbanie wyniosła 5 mln euro.

Dalsze 795 mln euro to zwrot zysków wynikających ze sprzedaży samochodów. Według doniesień AP sprawa dotyczyła około 4,9 mln pojazdów Audi sprzedanych w Europie, USA i innych krajach w latach 2004-2018.

Reakcja producenta

Reuters zaznaczył, że producent z Ingolstadt nie kwestionował decyzji prokuratorów i przyjął nałożoną grzywnę, a tym samym wziął odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Spółka Audi poinformowała swoich akcjonariuszy, że ze względu na wysokość kary będzie musiała "znacznie obniżyć kluczowe wskaźniki finansowe prognozowane wcześniej na rok fiskalny 2018".

To kolejna kara finansowa związana ze skandalem emisyjnym - tzw. dieselgate. W czerwcu 2018 roku podobną grzywnę w wysokości 1 mld euro nałożyli na Grupę Volkswagen prokuraturzy z Brunszwiku, którzy również posłużyli się w tym celu tzw. nakazem administracyjnym. Na początku października VW oficjalnie rozwiązał kontrakt z przebywającym w areszcie dyrektorem generalnym Audi Rupertem Stadlerem. Niemieckie służby zatrzymały go 18 czerwca 2018 r. w związku z dochodzeniem w sprawie dieselgate.

Afera dieselgate

Skandal wybuchł w 2015 r. w następstwie dochodzenia prowadzonego przez podległą rządowi USA Agencję Ochrony Środowiska. W jego wyniku Volkswagen przyznał się do zainstalowania oprogramowania znanego jako defeat device (urządzenie udaremniające) w 11 mln samochodów. W celach oszczędnościowych wyłączało ono system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Dotychczasowe kary sądowe i innego rodzaju koszty ponoszone przez Volkswagena i jego spółki córki w związku z dieselgate przekraczają 30 mld euro.

Autor: sta / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Pixabay