Niemcy chcą wymienić samochody z silnikiem Diesla. Auta mogą trafić do Polski

Moto

Ekspert: Jeśli do Polski trafią 7 - letnie auta, to nie będzie tak źleTVN24 BiS
wideo 2/3

Auta elektryczne i silniki spalinowe stały się jednym z głównych tematów debaty przedwyborczej w Niemczech. Chodzi o to, jak ograniczyć emisję spalin. Jednym z najbardziej ostrych rozwiązań jest wprowadzenie całkowitego zakazu na nowe auta z silnikami diesla. Taki krok mógłby się odbić na Polsce, która jest gigantycznym importerem aut zza zachodniej granicy.

Żeby walczyć z popularnymi silnikami spalinowymi, w Niemczech może zacząć funkcjonować tzw. ekopremia. Osoby, które zdecydowałby się oddać swój samochód napędzany benzyną albo olejem, dostawałby dopłatę w wysokości od 1 do nawet 10 tys. euro.

Premie mieliby dostać kierowcy, którzy oddawaliby co najmniej 7-letni samochód.

Niektóre z niemieckich koncernów już dziś oferują podobne zniżki. Najwięcej daje Volkswagen, bo właśnie 10 tys. złotych. Mniej Opel, który oferuje od 5 do 7 tys. euro na zakup nowego pojazdu w salonie.

Z Niemiec do Polski

Co stałoby się z autem oddawanym?

Zdaniem dziennikarza motoryzacyjnego Kacpra Jeneralskiego najprawdopodobniej naturalną destynacją pojazdu stałaby się Polska. - Takie ruch w naturalny sposób wymuszają obieg samochodów, jeśli tam są niechciane, to muszą gdzieś pojechać - mówił ekspert z TVN Turbo.

Do Polski już dziś trafia sporo samochodów, których pierwszym miejscem rejestracji były właśnie Niemcy. - Używane, stare samochody już przyjeżdżają do nas zza granicy, a w przyszłości może się to jeszcze pogłębić - dodawał.

Dodatkowo, rynek samochodów używanych ma się w Polsce świetnie. W 2016 roku zarejestrowano 952 tys. używanych aut, a w ciągu 7 pierwszych miesięcy tego roku - ponad 504 tys. - wynika analizy Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego na podstawie danych Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Około 54 proc. tych aut to samochody ponad 10-letnie.

To zjawisko nie jest obce. Kiedy branża motoryzacyjna w Niemczech przechodziła kryzys w 2009 roku, rząd zdecydował się na premiowanie kierowców, którzy wymienią auto na nowe. Wtedy niezezłomowane auta zza zachodniej granicy masowo trafiały do Polski.

Autor: ps/gry/ms / Źródło: tvn24bis.pl