Przekroczono psychologiczną granicę. Amerykanie słono zapłacą za konflikt

usa nowy jork stacja benzynowa benzyna paliwo shutterstock_2070783332
Majtkowski o kruchym rozejmie między USA a Iranem i wpływie na ceny ropy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Viktor_IS / Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ceny benzyny na stacjach w USA przekroczyły w poniedziałek poziom czterech dolarów za galon, ponieważ wznowienie działań zbrojnych między USA a Iranem jeszcze bardziej zakłóciło przepływ surowców energetycznych przez cieśninę Ormuz.

Średnie detaliczne ceny benzyny w USA wzrosły o ponad 30 proc. od czasu ataków USA i Izraela na Iran pod koniec lutego. Według danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Motoryzacyjnego (AAA) średnia cena na stacjach wyniosła w poniedziałek 4,0030 dolara za galon.

Ślak: na stacjach benzynowych coraz drożej

- Tydzień temu baryłka ropy kosztowała 78 dolarów i 40 centów - przypomniał na antenie TVN24 reporter Barłomiej Ślak. Dzisiaj rano baryłka ropy naftowej Brent kosztowała już ponad 90,5 dolara - zaznaczył.

Jak dodał, "to oznacza, że oczywiście na stacjach benzynowych drożej". - Cały czas drożej - zaznaczył.

Klatka kluczowa-571466
Bartłomiej Ślak: cieśnina Ormuz jest pusta, wolna od statków

Analityk: rynek zmaga się z poważnymi niedoborami

- Benzyna z pewnością będzie czynnikiem napędzającym inflację, jeśli nadal będziemy obserwować zakłócenia w żegludze przez cieśninę Ormuz - powiedział Alex Hodes, dyrektor ds. strategii rynków energii w domu maklerskim StoneX.

>>> Cieśnina Ormuz - najnowsze informacje

Jak zaznaczył, "już teraz rynek paliw rafinowanych zmaga się z poważnymi niedoborami z powodu utraty globalnych mocy przerobowych w rafineriach - szczególnie w Azji i na Bliskim Wschodzie".

Poziom czterech dolarów za galon, uznawany przez wiele gospodarstw domowych za finansowo dotkliwy, został ostatnio osiągnięty pod koniec marca, po tym, jak Iran wstrzymał ruch przez cieśninę Ormuz. W czerwcu ceny spadły poniżej tego poziomu, po podpisaniu przez USA i Iran memorandum o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny.

Przed wojną z Iranem przez cieśninę przepływało około 20 proc. światowych dostaw ropy.

Polityczny problem Donalda Trumpa

Wysokie ceny paliw na stacjach stały się politycznie drażliwym tematem dla prezydenta USA Donalda Trumpa i Partii Republikańskiej, która w listopadowych wyborach uzupełniających będzie walczyć o utrzymanie niewielkiej większości w Kongresie.

Ceny benzyny rosły wraz z cenami ropy naftowej, które w ubiegłym tygodniu gwałtownie skoczyły po załamaniu się rozejmu między Waszyngtonem a Teheranem na początku lipca. Ceny detaliczne paliw i ropy zwykle poruszają się w tym samym kierunku, ponieważ ropa stanowi główny koszt produkcji paliw.

Ceny energii wspierała również utrata rosyjskich mocy rafineryjnych w wyniku nasilonych ukraińskich ataków na infrastrukturę energetyczną.

Wzrostowi cen sprzyjały także niskie zapasy paliw w USA. Według danych rządowych, amerykańskie zapasy wyniosły w ubiegłym tygodniu 210,5 miliona baryłek, czyli około 1,5 miliona baryłek poniżej średniej z ostatnich pięciu lat.

Źródło: Reuters, tvn24.pl
Zobacz także: