Na 25 kwietnia między 12.00 a 14.00 zaplanowano ogólnopolski strajk ostrzegawczy w placówkach Dino. Pracownicy popularnej sieci sklepów spożywczych mają całkowicie wstrzymać swoją pracę. "Obecne zachowanie spółki Dino wprost determinują nas do zaostrzenia działań. Tak nie prowadzi się dialogu z pracownikami!" - czytamy w komunikacie OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.
- Niestety ani w pierwszej formule rokowań, ani teraz w trakcie mediacji z udziałem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie widzimy sensownego rozwiązania problemów, które zostały zgłoszone - mówi w rozmowie z tvn24.pl przewodniczący zarządu krajowego OPZZ Konfederacja Pracy, Michał Lewandowski.
Postulaty pracowników Dino
Pracownicy Dino postulują wzrost płac o 1200 złotych, utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS) oraz zmniejszenie obciążenia pracowników poprzez większe zatrudnienie. Zarzucają natomiast zarządowi nieobecność na mediacjach i delegowanie osób bez kompetencji decyzyjnych. Mowa tutaj o kancelarii prawnej, która zdaniem związków zawodowych w poprzednich tego typu sporach (miała brać udział w sporach z pracownikami m.in. firmy Kaufland) "zamiast rozwiązywać konflikty - eskalowała je, prowadząc do licznych sporów sądowych".
Dodatkowo w komunikacie zapowiadającym strajk poruszona została kwestia warunków w miejscach pracy. Chodzi między innymi o sytuacje w okresie zimowym, kiedy pracownicy skarżyli się na niskie temperatury. "Po naszym zawiadomieniu w grudniu do Głównego Inspektora Pracy rozpoczęły się kontrole. Do tej pory wydano już ponad 1000 decyzji, nie tylko w zakresie temperatur w miejscu pracy. Kontrole nadal trwają i mają charakter rozwojowy" - stwierdza OPZZ. Interwencję poselską podjął w tej sprawie w marcu poseł Adrian Zandberg.
Prawo do strajku
"Pracownicy są przeciążani do granic możliwości, przy niskich wynagrodzeniach i brakach kadrowych. Dodatkowo wskazujemy na nieprawidłowe wykorzystywanie monitoringu, który nie służy ochronie mienia, lecz nadmiernej kontroli i eksploatowaniu pracowników. Zacznijcie w końcu traktować pracowników jako fundament i dobro firmy, a nie zasób do maksymalnego wykorzystania" - czytamy w oświadczeniu.
Michał Lewandowski z OPZZ Konfederacja Pracy przyznał, że strajk "na pewno wiąże się wśród pracowników z pewnymi obawami". Podkreślił jednak, że ich działania są zgodne z prawem i nie mogą wiązać się z negatywnymi konsekwencjami dla pracowników.
- Strajk jest prawem wynikającym bezpośrednio z Konstytucji, jest wręcz prawem człowieka. Jeśli jest prowadzony zgodnie z prawem, a tak jest w przypadku tego sporu, pracownicy nie mogą ponieść żadnych negatywnych konsekwencji. Mogą na czas strajku, w ciągu tych dwóch godzin, powstrzymać się od pracy i tak wyrazić swoje niezadowolenie z warunków pracy i płacy u swojego pracodawcy - powiedział Lewandowski.
Zapowiedź strajku generalnego
27 kwietnia w Warszawie w Centrum Dialogu Społecznego "Dialog" ma odbyć się kolejna runda mediacji. OPZZ apeluje do zarządu firmy, żeby stawiła się na nie "osoba decyzyjna". Dodatkowo zapowiada, że jeżeli obecne działania, w tym zaplanowany na koniec kwietnia strajk, nie przyniosą porozumienia, może dojść do dalszej eskalacji sporu.
"Jeżeli to nie pomoże, w przyszłości może dojść do Strajku Generalnego i całkowitego paraliżu sklepów" - czytamy w komunikacie.
Pytany o to, kiedy może dojść do strajku generalnego przewodniczący zarządu krajowego OPZZ Konfederacja Pracy powiedział, że "jest jeszcze kawałek drogi".
- Mamy jeszcze dwa tygodnie na to, żeby strony tego sporu, czyli spółka Dino i organizacja międzyzakładowa Konfederacji Pracy Działająca w Dino, usiadły do stołu i starały się znaleźć jakieś porozumienie. Ten strajk nie jest potrzebny ani pracodawcom, ani pracownikom. Zdecydowanie lepiej byłoby, gdybyśmy potrafili w sposób cywilizowany pewne rzeczy wynegocjować - powiedział Lewandowski.
Dino to ogólnopolska sieć sklepów spożywczych. Od 2010 roku liczba ich placówek wzrosła ze 111 do 3094 na koniec marca. Tylko w tym roku, od stycznia do marca, Dino Polska otworzyło 62 nowe sklepy.
Przesłaliśmy nasze pytania do Dino Polska. Gdy otrzymamy odpowiedź od spółki, będziemy aktualizować artykuł.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Dino Polska